Euroland może potrzebować większej inflacji w krajach takich jak Niemcy i niższych stóp procentowych dla całej strefy, aby mieć pewność, że ożywienie gospodarcze przyniesie wymierne efekty, powiedziała Lagarde. Przyznała, że od lata ubiegłego roku, kiedy na rynkach dominował strach, Europa „przeszła długą drogę”. Jednak jej zdaniem trzeba zrobić więcej aby pokonać nierozwiązane wciąż problemy. Lagarde ponownie zasugerowała, że Europejski Bank Centralny mógłby jeszcze obniżyć stopy procentowe. Obecnie podstawowa stopa EBC wynosi 0,75 proc.

- Polityka pieniężna powinna pozostać akomodacyjna i wierzymy, że wciąż jest ograniczona przestrzeń dla EBC do dalszych cięć stóp – powiedziała. - Przywrócenie poczucia równowagi oznacza niższą inflację i wzrost płac na południu eurolandu, ale może także oznaczać pozwolenie na pewien wzrost inflacji i wynagrodzeń w krajach jak Niemcy. To także jest aspektem paneuropejskiej solidarności – dodała.