W przemówieniu wygłoszonym w Indyjskim Banku Rezerw w Bombaju ostrzegła, że tzw. "taper tantrum" (tak nazwany został okres od maja do września, kiedy to doszło do 137 punktowego wzrostu rentowności 10-letnich amerykańskich obligacji – red.), który uderzył w rynki wschodzące może się powtórzyć. Doszło wtedy, po wypowiedziach byłego prezesa Fed Bena Bernanke, który zasygnalizował możliwość redukcji wartości comiesięcznego programu luzowania ilościowego, do gwałtownego odpływu kapitału z tych regionów w kierunku Stanów Zjednoczonych, gdzie znacząco wzrosła atrakcyjność tamtejszych papierów dłużnych.

Istnieje niebezpieczeństwo powstania ogromnej zmienności na rynkach, która będzie pchała inwestorów w kierunku tradycyjnych bezpiecznych przystani – ocenia Lagarde.
Mieliśmy już możliwość posmakowania „taper tantrum”. Obawiam się, że może nie być to jednorazowy epizod – dodaje szefowa MFW.
W jej opinii, zaawansowane gospodarki mogą pomóc zmniejszyć ryzyko zmienności rynku poprzez jasne komunikowanie zamiarów politycznych.