"Nikt dokładnie nie wie, kto zostanie przywódcą", po dymisji premiera Włoch Silvio Berlusconiego - zwróciła uwagę Lagarde na konferencji prasowej w Pekinie. "Zatem z mojej perspektywy polityczna klarowność prowadzi do większej stabilności i moim celem, z punktu widzenia Funduszu, jest większa stabilność" - dodała.
Według szefowej MFW, Fundusz ma "w rytmie kwartalnym" przedstawić rezultat monitoringu polityki fiskalnej Włoch.
Oprocentowanie 10-letnich włoskich obligacji przekroczyło w środę 7 proc. Powszechnie uważa się, że na dłuższą metę państwa nie stać na tak wysokie koszty pożyczania pieniędzy.
Z kolei w Grecji przywódcy polityczni wznowili w czwartek rano rozmowy w sprawie utworzenia nowego rządu koalicyjnego.
"Mamy nadzieję, że kraje europejskie przezwyciężą tymczasowe trudności, ustabilizują swoje rynki finansowe i nadadzą rozpędu gospodarczemu ozdrowieniu i wzrostowi" - powiedział na konferencji prasowej rzecznik chińskiego MSZ Hong Lei.
Lagarde wyraziła także opinię, że chińskie władze powinny być przygotowane na aprecjację juana, czego domagają się m.in. USA, oskarżając Pekin o sztuczne utrzymywanie niskiego kursu waluty. "Rozumiem, że władze są przygotowane na uwolnienie kursu w najbliższych miesiącach i latach" - dodała.
Lagarde: Włochy i Grecja muszą ustabilizować się politycznie
Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Christine Lagarde oświadczyła w czwartek, że we Włoszech i w Grecji konieczne jest "wyklarowanie sytuacji politycznej". Po zapowiedzi dymisji premierów obu krajów na rynkach finansowych utrzymuje się niepokój.