Cieszyńska firma Lakma zachowa markę Mertz — zawyrokował wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). O unieważnienie znaku towarowego słowno-graficznego Lakmy starał się niemiecki koncern chemiczno-farmaceutyczny Merck. Według niego, „Mertz” jest zbyt podobny do nazwy jego firmy oraz do kilkunastu zarejestrowanych przez nią w Polsce i powszechnie znanych znaków towarowych wykorzystujących człon „Merck”. Lakma i Merck rejestrują marki w tych samych klasach — produktów chemicznych, środków czyszczących czy kosmetyków.
— Podobieństwo fonetyczne znaków jest uderzające i łatwo pomylić towary obu producentów — twierdził Marcin Fijałkowski, rzecznik patentowy Mercka.
Uważał też, że „Mertz” narusza dobra osobiste jego mocodawcy w postaci nazwy firmy.
Urząd Patentowy zdecydował jednak, że marki nie są na tyle podobne, by „Mertz” trzeba było unieważniać. Rozstrzygnięcie podtrzymał wojewódzki sąd administracyjny, a wczoraj NSA.
— Zwłaszcza w warstwie wizualnej znaki są kompletnie różne — mówił sędzia Rafał Batorowicz. Wyrok jest prawomocny.