Lambertz będzie mieszał

WIS
opublikowano: 2008-12-03 00:00

Największy w Polsce producent pierników nie boi się kryzysu. Szybko zwiększa sprzedaż i szykuje się do podboju kolejnego rynku.

Największy w Polsce producent pierników nie boi się kryzysu. Szybko zwiększa sprzedaż i szykuje się do podboju kolejnego rynku.

Lambertz Polonia, spółka należąca do niemieckiej grupy Lambertz, po dziesięciu latach od rozpoczęcia działalności w Polsce dorobiła się już dwóch zakładów pro- dukcyjnych (w Rudzie Śląskiej i Katowicach). Zajmuje pierwszą pozycję na rynku pierników, co jest wielkim sukcesem, biorąc pod uwagę, że w ogóle nie reklamuje swoich produktów. Zarząd spółki chwali się, powołując na dane Nielsena, że jej udziały w polskim rynku pierników — wraz z produkcją pod markami sieci handlowych — sięgają blisko 59 proc., licząc wartościowo i 72 proc. — ilościowo. Na tym nie zamierza poprzestać.

— Szacujemy, że w tym roku nasze przychody ze sprzedaży wzrosną do 175 mln zł wobec 132 mln w 2007 r. Zamierzamy utrzymać wyso-kie tempo wzrostu także w 2009 r. dzięki rozwojowi eksportu (m.in. do Australii), a także mocnemu wejściu na rynek mieszanek ciastek. Ten rynek, w przeciwieństwie do pierników, ma przed sobą jeszcze duży potencjał wzrostu — mówi Marek Kretek, dyrektor generalny Lambertz Polonia.

Blisko 50 proc. sprzedaży firmy to obecnie eksport do Europy Wschodniej i Azji. Firma przyznaje, że na rynkach zagranicznych widać już pierwsze symptomy spowolnienia.

— Najbardziej zauważalne są one jak dotąd na Ukrainie i w Rosji. Staramy się jednak zrekompensować gorsze wyniki na tych rynkach, rozwijając sprzedaż w krajach położonych dalej od Europy — mówi Marek Kretek.