Range Rover evoque convertible ma od maską 240 koni mechanicznych, które sprawią, że kierowca dosłownie poczuje wiatr we włosach.

Brytyjczycy zdecydowali się na ciekawy ruch, bo liczą na to, że klienci słono zapłacą za SUV-a z rozkładanym w 18 sekund dachem. Auto ma napęd na cztery koła i w materiałach promocyjnych jest prezentowany jako wysoko zawieszony kabriolet, który radzi sobie zarówno w mieście, jak i na pustyni, czy w zaśnieżonym terenie.
Nowy SUV pojawi się w salonach w połowie przyszłego roku. Bloomberg podkreśla, że jest to pomysł na wyciśniecie soków z rosnącego rynku SUV-ów. Land Rover przewiduje, że sprzedaż firmy w tym segmencie wzrośnie w najbliższych latach o 20 proc.
