Land Rover pożegnał kryzys

Łukasz Ostruszka
20-04-2010, 00:00

Na Wyspach marka bije rekordy popularności, a w Polsce, po fatalnym roku, wraca do łask.

Na Wyspach marka bije rekordy popularności, a w Polsce, po fatalnym roku, wraca do łask.

W marcu Land Rover sprzedał w Wielkiej Brytanii aż 11,3 tys. samochodów. To rekord w ponad 60-letniej historii marki. O takiej sprzedaży nad Wisłą Land Rover może tylko pomarzyć. Ale i na twarzach naszych dilerów pojawił się uśmiech. Po fatalnym 2009 r. marka wróciła do łask polskich kierowców. W pierwszym kwartale sprzedano 104 pojazdy. To czterokrotnie lepszy wynik niż w takim samym okresie poprzedniego roku. Inna sprawa, że była aż o 74 sztuki mniejsza niż w 2008 r.

— To efekt inwestycji w technologie i marketing zrealizowane przez Tata Motors. W Wielkiej Brytanii zadziałały także dopłaty rządowe do nowych samochodów — tłumaczy Wojciech Drzewiecki, analityk Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Według gazety "Sunday Times", indyjski koncern Tata, który od dwóch lat jest właścicielem tej rdzennie brytyjskiej marki, namawia wyspiarski rząd także do udzielenia pomocy finansowej przy projektowaniu nowych modeli. Dobre wyniki sprzedaży mogą też spowodować, że koncern wycofa się z planów zamknięcia jednej z trzech fabryk na Wyspach. Przemawiają za tym także azjatyckie wyniki Land Rovera. Przejęcie przez Tata otworzyło wrota rynków Dalekiego Wschodu. W samych Chinach w marcu 2010 r. sprzedano ponad 2 tys. aut, co czyni z tego kraju trzeciego odbiorcę tych luksusowych terenówek na świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Land Rover pożegnał kryzys