Łapy bez nadziei

ET
opublikowano: 2009-06-23 00:00

Nie ma drugiego dna w sprawie upadłości. Prezes złożył wniosek, bo nie znalazł inwestora.

Nie ma drugiego dna w sprawie upadłości. Prezes złożył wniosek, bo nie znalazł inwestora.

8,10 zł — tyle na zamknięciu kosztowała akcja Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach, czyli o 28,3 proc. mniej niż na otwarciu. Tak inwestorzy zareagowali na informację, że zarząd spółki złożył wniosek o upadłość likwidacyjną zakładów. O ile przez weekend inwestorzy spekulowali, że może to być gra pod inwestora, żeby ułatwić mu wejście do Łap, o tyle wczoraj Jacek Łupiński, prezes ZNTK, rozwiał nadzieje. Wyjaśnił załodze, że złożył wniosek w związku z fiaskiem wysiłków zmierzających do znalezienia kupca. Zapewnił jednak, że poszukiwania inwestora będą kontynuowane. Szef spółki podał, że ZNTK Łapy mają ogółem 30 mln zł zobowiązań, z czego 7 mln przypada na należności z tytułu ubezpieczeń, a 10 mln zł to zadłużenie za dostawy i usługi. Spółka od trzech miesięcy nie płaci pracownikom. Obecnie w Łapach pracuje około 100 osób. Reszta ma przestoje. Na początek lipca stan zatrudnienia ma wynieść 480 pracowników. Na początku roku było ich 750.