Łatwo nie jest, ale biznes to satysfakcja

opublikowano: 27-06-2019, 22:00

Na swoim, bez szefa — to zachęca do założenia działalności bardziej niż myśl o zarabianiu kroci

Chociaż 60 proc. mikroprzedsiębiorców uważa, że w Polsce trudno jest prowadzić działalność gospodarczą, a zdaniem 56 proc. w ciągu ostatnich trzech lat warunki jej wykonywania pogorszyły się, to jednocześnie 64 proc. z nich przyznaje, że biznes daje im satysfakcję. Wszystkie te liczby pochodzą z tego samego badania, przeprowadzonego w tym roku na zlecenie firmy inFakt.

Z raportu „Badanie polskiej mikroprzedsiębiorczości 2019” wynika, że nastroje właścicieli najmniejszych firm — zatrudniających do 9 osób lub jednoosobowych działalności gospodarczych — w zasadzie niewiele zmieniły się w porównaniu do tych sprzed roku i nadal panuje wśród nich lekki optymizm, jak mówią autorzy corocznej ankiety. Obecnie nawet przybyło tych, którzy odczuwają wspomnianą satysfakcję — w 2018 r. stanowili oni 56 proc. badanych. Okazuje się przy tym, że przyjemność z prowadzenia biznesu rośnie razem ze stażem. Wśród tych, którzy takie doświadczenia zdobywają krócej niż dwa lata, zadowolonych jest 56 proc., a dłużej — już 65 proc.

Indeks w dół

— Satysfakcja mikroprzedsiębiorców z prowadzonej działalności jest wyższa niż w ubiegłym roku. W Indeksie inFakt, wskaźniku obrazującym ich nastroje, ten czynnik uzyskał w tym roku 37,5 punktu, na 100 możliwych świadczących o skrajnym optymizmie, a w 2018 r. — 30,2. I to mimo, że prowadzący działalność gospodarczą narzekają na jej warunki i ich pogorszenie. Przedsiębiorcy, z którymi rozmawialiśmy, potwierdzają, że łatwo nie jest, otoczenie prawne jest trudne, ale jednak mają sukcesy. Skoro osiągają je w takich realiach, to tym większą mają satysfakcję — wyjaśnia Joanna Swatowska-Rybak, kierownik badania w inFakt.

Na Indeks inFakt składają się także oceny łatwości prowadzenia biznesu, zmiany stanu finansowego firmy w ciągu ostatniego roku i spodziewane w bieżącym. Z tych trzech badanych czynników w 2019 r. powyżej zera (wskazującego na równowagę), a konkretnie 5,7 pkt., uzyskał ten dotyczący tegorocznych prognoz co do kondycji ekonomicznej (przed rokiem było to 10,6 pkt). Pozostałym przypadły wyniki ujemne: –0,4 pkt dla kondycji w ostatnim roku i aż -31,9 pkt dla łatwości wykonywania działalności. Ogólna wypadkowa wartość indeksu spadła do 2,7 pkt z 3,2 pkt w 2018 r. Okazuje się, że podstawowym powodem założenia działalności gospodarczej najczęściej była dla respondentów badania inFakt potrzeba niezależności i samodzielności. Na nie wskazało 72 proc. ankietowanych. Dla 69 proc. badanych stanowi to również największą korzyść z prowadzenia biznesu, bo dzięki niezależności są — jak podkreślają — sami sobie szefami i o wszystkim decydują.

Spełnione marzenia

— Ja jestem zadowolony, robię to, co lubię, nie jestem zależny od nikogo. Bo możesz mieć swoje pomysły i je wdrażać. Będzie albo sukces, albo porażka, ale to już twoja sprawa — mówi Łukasz Grzywacz, założyciel i właściciel Luca Longboards, producent deskorolek działający od 2013 r.

W wykonywaniu działalności najbardziej przeszkadza mu niejasność prawa i dużo biurokracji, podczas gdy — jak dodaje — mając firmę, brakuje czasu na śledzenie nowych regulacji. Cieszy go jednak, że udaje mu się iść krok po kroku do przodu. Do prowadzenia biznesu motywuje go to, że coraz więcej osób kupuje jego produkty. Zawsze chciałem — wyznaje — projektować różne formy przemysłowe. Projektując deski i je produkując, spełniam swoje marzenia. 41 proc. uczestników badania inFakt podkreśla, że realizują się, prowadząc biznes. 44 proc. przyznaje, że robią to, co lubią. Perspektywa zarobków wyższych niż na umowie o pracę czy w innych formach zatrudnienia to druga w kolejności (u 56 proc. uczestników ankiety) przyczyna decyzji o założeniu własnej firmy. A jednak 37 proc. przyznaje, że biznes przynosi im większe dochody. 67 proc. badanych uważa, że obecnie nie osiągają wynagrodzenia satysfakcjonującego i adekwatnego do ich wkładu pracy.

— Na nasze pytanie, jaki poziom zarobków byłby dla ankietowanych zadowalający, większość określiła kwoty od 7 tys. zł do 10 tys. zł netto — mówi Joanna Swatowska-Rybak.

Mikroprzedsiębiorcy podkreślają, że sporo czasu zajmuje im — poza realizacją zamówień i poszukiwaniem zleceniobiorców — nadążanie za zmianami prawnymi i podatkowymi (wskazało na to 24 proc. ankietowanych) oraz załatwianie spraw formalnych i księgowych (23 proc. wskazań). Tylko 21 proc. respondentów znajduje jeszcze czas na dokształcanie, aczkolwiek 53 proc. badanych planuje inwestycje w szkolenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu