Wypowiedź Ławrowa podczas wtorkowej konferencji prasowej to reakcja na decyzje ogłoszone przez sąd w Szwajcarii w sprawie należącej do Gazpromu spółki Nord Stream 2 AG. Wydłużył okres na restrukturyzację jej długu do 9 maja i nakazał całkowitą spłatę małych wierzycieli w okresie 60 dni.
Reuters przypomina, że Nord Stream 2, którego budowa kosztowała 11 mld USD, nie został nigdy w pełni uruchomiony. Gazociągiem biegnącym po dnie Bałtyku miało płynąć 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie z Rosji do Niemiec. Kilka miesięcy po napaści Rosji na Ukrainę, we wrześniu 2022 roku Nord Stream 2 został uszkodzony na skutek eksplozji głębinowej. Uszkodzeniu uległ wówczas również gazociąg Nord Stream 1, którym płynęło w latach 2019-2021 do Niemiec trochę ponad 59 mld metrów sześciennych rosyjskiego gazu rocznie.
The Wall Street Journal pisał pod koniec ubiegłego roku, że amerykański finansista Stephen P. Lynch, który wcześniej inwestował w Rosji, jest zainteresowany przejęciem Nord Stream 2 AG jeśli spółka po ewentualnym bankructwie zostanie wystawiona na sprzedaż w Szwajcarii. Według gazety, miał zwrócić się w tej sprawie o zgodę do amerykańskiego Departamentu Skarbu.
