Leasingodawca pomoże pozyskać dotację

Instytucje finansowe zauważyły, że przedsiębiorcy rezygnują z unijnego wsparcia ze względu na formalności, dlatego pomagają im przez nie przebrnąć

Jedna czwarta małych spółek nie ubiega się o dotacje z powodu zbyt skomplikowanych procedur ich pozyskiwania — wynika z badania Centrum Badań Marketingowych Indicator dla Związku Banków Polskich (ZBP). Nie zawsze jednak firma jest skazana tylko na siebie.

Współpraca z doradcą

Wiele instytucji finansowych dostrzegło ten problem i postanowiło ułatwić przedsiębiorcom sprawę. Przykładem jest Europejski Fundusz Leasingowy (EFL), który w ramach swojego programu Unia Korzyści proponuje usługi firmy doradczej ADM Consulting Group. Od lat zajmuje się ona pomocą przy wypełnianiu unijnych wniosków oraz ich rozliczaniu. Jej koszt w ramach Unii Korzyści pokrywa przedsiębiorca starający się o dofinansowanie — ale może liczyć na specjalne rabaty do 10 proc. w zależności od wariantu umowy doradczej. Plusem jest także fakt, że wszystko będzie miał załatwione w jednym miejscu — ADM znajdzie odpowiedni program, EFL zapewni potrzebne finansowanie, a potem doradca pomoże rozliczyć projekt. Artur Hamerlik, menedżer do spraw rozwoju rynku w EFL, tłumaczy, że podejście instytucji finansowych do unijnych dotacji rzeczywiście się zmienia.

— O ile w poprzednim rozdaniu to po stronie przedsiębiorcy leżało wyszukanie odpowiedniego programu, a do finansującego zgłaszał się już jako uczestnik konkursu, to obecnie coraz więcej leasingodawców stara się wspierać przedsiębiorców także przy samym procesie aplikacji o dotacje. Nie znam co prawda instytucji, która byłaby w stanie zrobić to w pełni w swoich strukturach, ponieważ chodzi o bardzo specjalistyczną wiedzę, niełatwą do przyswojenia. Dlatego najlepiej posiłkować się pomocą firmy zewnętrznej, która zna temat od podszewki — tłumaczy Artur Hamerlik.

O mały włos

Jedną z motywacji do tworzenia takiej pomocy jest fakt, że pieniędzy do rozdania jest jeszcze sporo, a przedsiębiorcy nie zgłaszają się po nie tak chętnie, jak mogliby. Niewiele brakowało, a małe zainteresowanie gwarancją unijną InnovFinn uniemożliwiłoby PKO Leasing korzystanie z tego programu. Firma do wykorzystania w latach 2016-18 otrzymała 35 mln EUR.

— Po pierwszym półroczu tego roku wykorzystaliśmy jedną czwartą przyznanego limitu, czyli ok. 8 mln EUR, gwarantujących możliwość dalszego korzystania z programu — mówi Monika Ostaszewska, ekspert do spraw produktów w PKO Leasing. W przypadku gwarancji w ramach InnovFinn nie trzeba zmagać się z formalnościami, z czego przedsiębiorcy nie zdają sobie sprawy. Zajmują się nimi osoby ze strony leasingodawcy.

— Klienci przechodzą standardową procedurę aplikacyjną w PKO Leasing. Nie są wymagane żadne dodatkowe dokumenty ani zabezpieczenia rzeczowe. To firma leasingowa musi przejść proces, który umożliwia oferowanie finansowania z gwarancją — tłumaczy Monika Ostaszewska.

Jej zdaniem, innym powodem niedostatecznego zainteresowania jest fakt, że przedsiębiorcy przyzwyczaili się do tego, że wsparcie unijne to dotacje — i trudno im przekonać się do gwarancji. — Jednak działania UE w ramach nowej perspektywy finansowej wskazują, że właśnie instrumenty zwrotne będą kierunkiem wsparcia przedsiębiorstw — podkreśla Monika Ostaszewska.

Własnym sumptem

W ubiegłym roku o uruchomieniu pomocy w pozyskiwaniu funduszy z UE informował także Idea Bank.

— W naszej ocenie rynek usług doradczych dla małych firm, ubiegających się o dotacje rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, nie jest wystarczająco rozwinięty. Tego typu projekty nie znajdują się w orbicie zainteresowań dużych kancelarii. Widzimy niszę, którą chcemy szybko zagospodarować — tłumaczył wtedy Jarosław Augustyniak, prezes Idea Banku.

Przedsiębiorcy zainteresowani wsparciem z Unii Europejskiej otrzymają w tym banku pełną obsługę — od sprawdzenia, w jakich konkursach mogą wziąć udział, po zapewnienie finansowania pomostowego, wkładu własnego czy kosztu VAT-u. Idea Bank pomaga ponadto w opracowaniu samego projektu inwestycyjnego, aby zwiększyć szanse na wsparcie z UE. Można liczyć także na pomoc przy przygotowaniu wniosku, a potem przy sprawdzeniu dokumentów i rozliczeń. Zajmuje się tym należąca do grupy Idea Banku firma księgowa Tax Care. Przy tym tzw. audyt unijny, który ma określić szanse na pozyskanie dotacji, jest bezpłatny — pod warunkiem posiadania konta w Idea Banku. Zapłacić trzeba za sporządzenie wniosku oraz jego procesowanie w urzędach, ale cena jest konkurencyjna w porównaniu z rynkową, ponieważ zasadnicza jej część jest płacona na zasadzie success fee od kwoty pozyskanej dotacji. Bank uzupełni wniosek za darmo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Leasingodawca pomoże pozyskać dotację