Nowelizacja ordynacji podatkowej zagraża działalności firm leasingowych. W rządowym projekcie zmian do ustawy znalazł się zapis, który obciąża leasingodawców odpowiedzialnością za zobowiązania podatkowe leasingobiorców.
Zgodnie z propozycją rządu, lea-singodawcy odpowiadaliby za zaległości podatkowe leasingobiorcy, powstałe w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, w której wykorzystywany jest przedmiot leasingu.
Jeżeli klient nie zapłaci ciążących na nim podatków, służby podatkowe będą mogły sięgnąć do kieszeni leasingodawcy. Odpowiedzialność byłaby ograniczona do równowartości przedmiotu leasingu.
— Przepis stanowi bardzo duże zagrożenie dla firm leasingowych. Racjonalnie działająca firma powinna poważnie zastanowić się, czy kontynuowanie działalności nie wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem — ostrzega Henryk Dzwonkowski, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych.
Podobnego zdania są przedstawiciele branży.
— Taki przepis byłby naruszeniem fundamentalnych zasad obrotu gospodarczego. Zostalibyśmy obciążeni odpowiedzialnością za zdarzenia, na które nie mamy wpływu — uważa Mieczysław Groszek, prezes BRE Leasing.
Przepis mógłby mieć sens, gdyby jego zastosowanie zależało od istnienia jakiegoś powiązania — kapitałowego czy rodzinnego — firmy leasingowej i niesumiennego podatnika. Niestety, komisja sejmowa pracująca nad projektem zaakceptowała przepis w brzmieniu zaproponowanym przez rząd.
— Może się zatem zdarzyć, że odpowiedzialność poniesie firma leasingowa, która na zachowanie podatnika, swojego klienta, nie ma ani wpływu, ani nie czerpie z tego żadnej korzyści — wyjaśnia Henryk Dzwonkowski.
Jeżeli przepis zostanie przyjęty, firmy leasingowe będą musiały znaleźć jakiś sposób, by uchronić się przed ewentualnymi roszczeniami fiskusa. To jednak nie będzie proste.
— Jedynym zabezpieczeniem byłoby ustanowienie kaucji w równowartości przedmiotu lea-singu. Z ekonomicznego punktu widzenia, takie rozwiązanie jest jednak absurdalne — podkreśla Mieczysław Groszek.
O ile propozycje rządu wej- dą w życie, problem z zaległościami podatkowymi klientów będą miały nie tylko firmy lea-singowe. Identyczne zasady odpowiedzialności przewidziano także w przypadku najmu i dzierżawy. Zagrożone zatem mogą się czuć m.in. firmy wynajmujące lokale z przeznaczeniem na prowadzenie działalności gospodarczej.