Lech Piasecki pokieruje likwidacją tego, co stworzył

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-06-18 20:17

Lech Piasecki zastąpi Stanisława Gieronia na fotelu prezesa kieleckiego Pia – zdecydowała rada nadzorcza spółki. Nowy-stary prezes przeprowadzi swoje „dziecko” przez proces upadłości.

W lipcu ubiegłego roku Lech Piasecki, który z bratem zakładał budowlane przedsiębiorstwo, przestał kierować spółką. Pia, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej realizował kontrakty o wartości 800 mln zł (m.in. biurowce TP SA i TVP), zaczął je lawinowo tracić. Szefem spółki został Piotr Mroczkowski, który nie zdołał zahamować upadku przedsiębiorstwa. Zastąpił go Stanisław Gieroń, który obecnie powrócił do rady nadzorczej Pia.

Jeszcze w marcu Piasecki informował, że rozważa zmianę profilu działalności (skup i restrukturyzacja wierzytelności bankowych). Zajęłoby to jednak zbyt wiele czasu, a z ostatnich wyliczeń wynika, że nawet przy założeniu maksymalnej redukcji zobowiązań pozaukładowych i zawarcie układu sądowego spółka miałaby do spłaty około 90 mln zł.

Zarząd Pia złożył więc w ubiegłym tygodniu wniosek o upadłość, jednocześnie wycofując wniosek o otwarcie postępowania układowego.

Wcześniej cześć posiadanych akcji sprzedali bracia Lech i Andrzej Piaseccy. Musieli tak zrobić, bo papiery były zabezpieczeniem kredytu inwestycyjnego, ale ich transakcje - wyprzedzające informacje o upadłości - wywołały na rynku pewien niesmak.

Akcje Piaseckiego, które kosztują 13 groszy, nie mają praktycznie żadnej wartości. Kapitał własny spółki ma ujemną wartość 237 mln zł, do czego przyczyniło się 333 mln zł strat w roku ubiegłym.

ONO