Legnica nie wpuściła dopalaczy...

DI
opublikowano: 2010-10-04 14:22

...bo w specyfikacji przetargowej, dotyczącej wynajmu gminnych lokali, wpisało stosowny zakaz.

Dolnośląskie miasto pochwaliło się, że już od półtora roku nie pozwala na sprzedaż dopalaczy w gminnych lokalach.

„W związku z brakiem innych, prawnych możliwości zakazu sprzedaży tych substancji, na polecenie prezydenta już od 2 marca 2009 roku każde ogłoszenie Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej (ZGM) o wynajmie lokalu użytkowego na cele handlowe, posiada zapis wykluczający prowadzenie w takim lokalu „dystrybucji środków psychoaktywnych nieobjętych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii”. Gdyby najemca złamał ten warunek, zawarty również w umowie najmu, ZGM natychmiast odbierze mu lokal” - czytamy w miejskim komunikacie.

Jak twierdzą samorządowcy, „rozwiązanie takie wydaje się być bardzo skuteczną bronią w walce samorządów z handlem dopalaczami”.

To jednak nie rozwiązuje problemu sprzedaży w prywatnych punktach.

„Prezydent Legnicy apeluje do wszystkich podmiotów wynajmujących w mieście lokale na działalność handlową, np. spółdzielnie, firmy czy osoby prywatne, by bezwzględnie wypowiadali umowy dzierżawcom oferującym dopalacze” - dodaje miasto.