Lego zweryfikowało politykę sprzedaży

opublikowano: 13-01-2016, 22:00

Duński producent klocków wprowadził małą, choć istotną, zmianę w swojej polityce.

Nie będzie już pytał, do jakiego celu posłużą jego klocki w przypadku zakupu dużych ich partii. Wszystko przez falę krytyki, z jaką spotkał się po odmowie sprzedaży klocków kontrowersyjnemu chińskiemu artyście — Ai Weiwei.

W zeszłym roku Lego znalazło się w centrum społecznościowej medialnej burzy, po tym jak Ai Weiwei poinformował o odrzuceniu jego zamówienia na najpopularniejsze dziecięce klocki, gdyż miały być one użyte do „prac politycznych”.

Po roku firma w końcu się poddała, stwierdzając, że w celu uniknięcia nieporozumień od stycznia zaprzestaje zadawania kontrowersyjnego pytania. Zamiast tego nabywca będzie informowany, że jeśli ma zamiar publicznie pokazywać kreacje stworzone za pomocą słynnych klocków, musi zdawać sobie sprawę, że duński koncern nie obsługuje ani nie wspiera konkretnych projektów.

Ai Weiwei jest najwybitniejszym obecnie chińskim artystą. Pomógł m.in. zaprojektować stadion w Pekinie, zwany Ptasim Gniazdem, na igrzyska olimpijskie w 2008 r. Jego prace wystawiane są na całym świecie, ale często spotykają się z krytyką chińskich władz. W trakcie wystawy poświęconej wolności słowa w 2014 r. w legendarnym więzieniu- -wyspie Alcatraz w San Francisco stworzył z klocków portrety działaczy politycznych z całego świata.

Po odmowie ze strony Lego fani dotowali mu zakup klocków, m.in. wykorzystanych do tworzenia dzieł sztuki na Andy Warhol-Ai Weiwei Show w Melbourne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy