Lejtmotywem sezonu 2020 staje się spowolnienie

opublikowano: 25-02-2020, 22:00

Styczeń jest w polskich środowiskach biznesowych naturalnym okresem gal i uroczystości, chociaż w wymiarze światowym już w tymże miesiącu odbywa się szczyt w Davos.

Z końcem karnawału również u nas rozkręca się kalendarz programowych forów, seminariów i konferencji. Dziekanem korpusu pozostaje wrześniowe Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju, ale bezwzględnym liderem rynku stał się majowy Europejski Kongres Gospodarczy (EEC — European Economic Congress) w Katowicach. Ubiegłoroczny zgromadził 15 tys. zarejestrowanych uczestników. Przed nadchodzącą 12. edycją, która odbędzie się 18-20 maja, Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości zorganizowało w Warszawie dla 800 uczestników konferencję EEC Trends, będącą forpocztą/preludium/poligonem ogromnej zbiórki majowej. Jedną z przyczyn powodzenia EEC jest jego agenda, tworzona oddolnie zgodnie z zapotrzebowaniem uczestników, a nie nadawana odgórnie przez organizatorów czy wręcz dyktowana przez wykupujące panele spółki skarbu państwa i inne bogate firmy.

Jadwiga Emilewicz werbalnie stąpa tylko po ścieżce nieustającego gospodarczego wzrostu.
Zobacz więcej

Jadwiga Emilewicz werbalnie stąpa tylko po ścieżce nieustającego gospodarczego wzrostu. Ministerstwo rozwoju

EEC Trends wypada uznać za tematyczną przepowiednię tegorocznego sezonu konferencyjnego. W tych dniach równie niespodziewanym, co naturalnym powodem biznesowych frasunków staje się wpływ na gospodarkę koronawirusa, któryz Chin już przedostał się do Europy. Zakładając optymistycznie, że będzie to zawirowanie przejściowe, za temat dominujący w dłuższej perspektywie należy uznać nieuchronne spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego. Oczywiście Polsce nie grozi katastrofa, zwolnienie dynamiki naszego PKB z 5 proc. w 2018 r. do tegorocznego wymiaru 3,3—3,7 proc. to wynik znacznie lepszy od wskaźnika np. Niemiec, gdzie PKB przyrośnie poniżej 1 proc. Trzeba jednak uwzględnić wielką różnicę w rozwoju obu państw, każde nasze spowolnienie odsuwa o lata wykonanie rozkazu Jarosława Kaczyńskiego o osiągnięciu przez polski dobrobyt poziomu niemieckiego. Zgodnie z tymi twardymi regułami np. Wietnam zasadnie uznaje za powód do alarmu zwolnienie tempa wzrostu z 8 do 6 proc. Notabene nasze spowolnienie sytuuje się na plusie w stosunku rok do roku, gdyby uwzględnić krótkoterminową relację kwartał do kwartału, to dynamika PKB spada pod kreskę! A zatem pierwszy raz od 2012 r. pojawia się na horyzoncie gospodarczym straszliwe słowo recesja — niby czysto techniczna, umowna, ale jednak…

Charakterystycznym zjawiskiem kontaktów biznesu z polityką jest uzależnienie punktu widzenia od miejsca siedzenia. Wypowiadająca się podczas EEC Trends minister Jadwiga Emilewicz potwierdziła urzędowy, chociaż umiarkowany optymizm. Przypomniała, że spośród 35 przewidywanych na świecie kryzysów zmaterializowały się trzy. Od członka obecnego rządu oczywiście trudno oczekiwać choćby cienia zaniepokojenia. Niestety, wciąż bardzo niski poziom inwestycji — w szczególności w sektorze prywatnym, bo spółki skarbu państwa nie mogą być tu punktem odniesienia — dowodzi, że na bezpośrednim gospodarczym froncie nastroje są inne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy