Lekarz zmarł po pięciu dobach pracy

DI, TVN24
opublikowano: 2011-07-28 13:14

W głubczyckim (woj. opolskie) szpitalu zmarł podczas swojego dyżuru lekarz anestezjolog. Jak wynika z relacji świadków był to piąty z rzędu dyżur mężczyzny - podała TVN24.

Lekarz pracował na tzw. kontrakcie. Mógł brać tyle dyżurów, ile chciał i na wszystkie się zgadzał. Przyjaciel zmarłego anestezjologa twierdzi, że medyk miał dyżury w szpitalu przez ostatnie pięć dób. Dyrektor temu zaprzecza.

Prowadzona jest sekcja zwłok lekarza, która być może odpowie na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny.

Praca bez odpoczynku grozi śmiercią.
Praca bez odpoczynku grozi śmiercią.
None
None