Lekarze poza prawem

AT
opublikowano: 2011-08-09 00:00

Brak rozporządzeń do ustawy o działalności leczniczej paraliżuje system ochrony zdrowia — alarmuje PPOZ.

Brak rozporządzeń do ustawy o działalności leczniczej paraliżuje system ochrony zdrowia — alarmuje PPOZ.

Nowa ustawa o działalności leczniczej, która weszła w życie na początku lipca, miała uzdrowić polską służbę zdrowia. Jak dotąd branża z niecierpliwieniem czeka na rozporządzenia wykonawcze do ustawy, bo bez nich nowe podmioty — placówki, lekarze, pielęgniarki i położne — nie mogą zarejestrować działalności.

— Lekarze spotykają się z odmową rejestracji działalności leczniczej przez wskazane w ustawie organy: wojewodów oraz izby lekarskie i pielęgniarek i położnych. Bez niej działają bezprawnie — informuje Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ).

Przypomnijmy, że od 1 lipca nie ma już zakładów opieki zdrowotnej czy praktyk lekarskich, ale działalności lecznicze.

Obecny problem dotyczy głównie podmiotów, które rozpoczynają działalność, ponieważ te, które są już zarejestrowane, mają czas na zmianę statusu do czerwca 2012 r. Jednak ministerstwo zapewnia, że lekarze mogą pracować bez przeszkód.

— Dotychczasowe przepisy obowiązują, a brak rozporządzenia określającego tryb dokonywania wpisów w rejestrze nie może być przyczyną odmowy rejestracji — informuje Krzysztofa Suszka, dyrektor biura prasy i promocji Ministerstwa Zdrowia.

Tłumaczy, że nawet jeśli instytucja prowadząca dany rejestr nie dokona wpisu, po 40 dniach od złożenia wniosku lekarz, pielęgniarka czy położna, po pisemnym zawiadomieniu danego organu, może rozpocząć działalność.