Lekarze rodzinni liczą na telemedycynę

  • Alina Treptow
opublikowano: 30-08-2015, 22:00

Spółka telemedyczna chwali się kontraktem, który otworzy jej dostęp do około 700 lekarzy. Na początek.

Firma Hawk-Eyed, która prowadzi portal telemedyczny Takes-care.com, buduje medyczne zaplecze — właśnie poinformowała o podpisaniu umowy o współpracy z Lubelskim Związkiem Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców (LZLRP), należącym do Porozumienia Zielonogórskiego. — Dzięki umowie mamy możliwość dotarcia do około 700 lekarzy. Pracujemy nad poszerzeniem współpracy o kolejnych lekarzy rodzinnych, których jest w Polsce ponad 20 tysięcy — mówi Dominik Mazur, prezes i założyciel Hawk-Eyedu.

Teresa Dobrzańska, prezes LZLRP, liczy nie tylko na poprawę jakości usług medycznych, ale też wymierne korzyści. Dominik Mazur uważa, że jeśli dana praktyka lekarska znajdzie się w bazie, pacjent nie tylko ją szybko znajdzie, ale skorzysta z usług. Na lekarzy czeka darmowy profil z konsultacjami online, dostępem do kart pacjentów, wirtualnym kalendarzem oraz możliwością umawiania wizyt — zarówno tradycyjnych, jak i wirtualnych, realizowanych w ramach przedpłaty.

Za usługę mają jednak płacić pacjenci. W ramach wykupionego abonamentu, który w zależności od liczby osób objętych usługą wynosi 9-19 zł miesięcznie, pacjent otrzyma dostęp do bazy lekarzy, z którymi może umówić się np. na wideokonsultację (płatną). Karta zdrowia zbierze wszystkie informacje na temat historii jego leczenia, a kalendarz przypomni o wizycie lekarskiej czy zażyciu leku. Choć Polska jest pierwszym wyborem dla Hawk-Eyedu, nie zamierza się do niej ograniczać. Celuje w rynek światowy, np. kraje niemieckojęzyczne, Francję, Irlandię, Wielką Brytanię, USA, Rosję, Turcję, Argentynę czy Chiny. Zdaniem ekspertów, za granicą może być łatwej niż na rodzimym rynku, ponieważ tam pacjenci są bardziej obyci z telemedycyną i — co istotne — są skłonni za nią zapłacić. © Ⓟ

20 proc. O tyle rok do roku rośnie globalny rynek telemedyczny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu