LEKTURY
Platforma komunikacji
Gwałtowny rozwój Internetu, wspomagany tak spektakularnymi wydarzeniami, jak raport prokuratora Starra, który został przeczytany przez ponad milion osób na całym świecie w pierwszym dniu po jego opublikowaniu, spowodował, że ludzie odpowiedzialni za marketing uświadomili sobie siłę tego medium.
W dobie elektronicznej komunikacji Internet jawi się jako narzędzie pozwalające łączyć skuteczność bezpośredniego dotarcia do potencjalnego klienta z zasięgiem uzyskiwanym do tej pory przy reklamie kierowanej do masowego odbiorcy. Stąd też wiele firm decyduje się dzisiaj na publikowanie swoich witryn w Internecie. I w Polsce — tak jak na całym świecie — medium to z dnia na dzień staje się coraz bardziej znaczącą platformą komunikacji.
Co decyduje o tym, że firma chce lub wręcz musi zaistnieć w sieci? Powodów może być wiele. Wydaje się jednak, że za jeden z najpoważniejszych należy uznać dużą interakcję z potencjalnym odbiorcą. Kolejne witryny pojawiają się dzień po dniu, rozbudowując Internet w tempie przerastającym wręcz możliwość bieżącej obserwacji tych zmian.
„Marketing Serwis“
V/1999
Ile gazu?
Dyskusje na temat bezpieczeństwa energetycznego kraju, które praktycznie nigdy nie wygasają, w dużej mierze dotyczą zaopatrzenia w gaz. Pytanie, ile gazu potrzebować będzie polska gospodarka i odbiorcy indywidualni, pozostaje ciągle otwarte.
W latach 1990-92 opracowane zostały prognozy zapotrzebowania na gaz ziemny w Polsce. Rozbieżność wyliczeń, w zależności od tego przez kogo i na czyj użytek zostały sporządzone, była ogromna. Szacowano, że potrzeba nam będzie od 20 do 40 mld m sześc. gazu rocznie. Warto przy tym przypomnieć, że w 1998 roku zużyliśmy go 11,5 mld m sześc.
Prognozy mówiące, że będzie następował systematyczny wzrost zapotrzebowania na gaz, do poziomu 22-27 mld m sześc. w 2010 roku, wymagają dziś weryfikacji. Warianty zapotrzebowania skorelowane zostały z przewidywanym wariantowo tempem rozwoju gospodarki. Główną przyczyną zwiększenia popytu na to przyjazne środowisku paliwo jest restrukturyzacja przemysłu i odchodzenie od monokultury węglowej, także w energetyce. Grono przemysłowych użytkowników gazu będzie się więc powiększać nie tylko w wyniku nowych inwestycji, ale także modernizacji starych zakładów i przechodzenia w nich na zasilanie gazowe. Przewiduje się, że w 2010 roku nastąpi istotna zmiana struktury zużycia nośników energii w naszej gospodarce na korzyść gazu ziemnego. Wydaje się, że realne zapotrzebowanie na gaz do tego roku oscylować będzie wokół 19-20 mld m sześc.
„Nowe Życie Gospodarcze“