LEKTURY
Pułapka w pajęczynie
PR2000 spędza sen z powiek specjalistów. Opisywany problem to nie tylko sprzęt, software i systemy. Zagrożeniem jest również Internet. Co stanie się z większością urządzeń teletransmisyjnych, których lata produkcji mocno trącą myszką? Co stanie się — gdy na zegarach pojawi się znajoma data — z cyfrowymi centralami telefonicznymi (kłopoty pojawią się przy zestawieniach bilingowych); jak zareagują cyfrowe urządzenia aktywne (po 31 grudnia będą one zgłaszały błąd daty; w Internecie powinniśmy odszukać te konkretne urządzenia i sprawdzić ich zgodność z rokiem 2000 lub zbadać, jakie kłopoty mogą mieć urządzenia, które nie spełniają wymogów); jak zachowają się krotnice i multipleksery; czy będą normalnie pracowały sieci typu WAN; czy rok 2000 zainfekuje urządzenia faksowe, pocztę głosową i elektroniczną — podobne pytania można mnożyć.
Dla sieci lokalnych, których architektura wykorzystuje proste huby i switche, problemu w zasadzie nie ma. Gorzej jest w przypadku dużych sieci, opartych na urządzeniach inteligentnych. Tam wręcz konieczna jest dokładna inwentaryzacja wszystkich elementów użytych do budowy sieci.
„Świat Telekomunikacji“
Podatkowa kontrrewolucja
Co drugi Polak badany przez CBOS chciałby płacić niższe podatki i sam decydować o wydatkach na leczenie, kształcenie i inne potrzeby. Na obniżenie podatków — nawet gdyby spowodowało to ograniczenie dotacji państwa na różne świadczenia społeczne — zgadza się 48 proc. ankietowanych, a aż 60 proc. opowiada się za niższymi podatkami i zlikwidowaniem równocześnie ulg i odpisów. Zaledwie 9 proc. jest zdania, że wyższe podatki, ale jednocześnie możliwość skorzystania z ulg i odpisów, to rozwiązanie korzystniejsze. Ponad 66 proc. Polaków stwierdziło, że obecny system fiskalny należy zreformować.
Co roku w zeznaniach podatkowych pojawia się mnóstwo błędów, a pomyłki zdarzają się także fiskusowi (w 1998 r. uchylono aż 25 proc. wydanych przez organy podatkowe orzeczeń w sprawach spornych). System jest także nieefektywny. W latach 1995-97 płatnicy opodatkowani na zasadach ogólnych zwiększyli swoje dochody brutto o 25 proc., natomiast zapłacone podatki wzrosły w tym czasie tylko o 12 proc.
„Wprost“