LEKTURY
Małym trudniej
Małe i średnie firmy, zatrudniające do 250 osób, wytwarzają dwie trzecie PKB Unii Europejskiej; w Polsce o połowę mniej. Nie może być jednak inaczej, skoro dla 98 proc. krajowych spółek głównym źródłem finansowania inwestycji są zyski (czyli pieniądze po opodatkowaniu). Dlaczego przedsiębiorcy wybierają najkosztowniejszą drogę rozwoju? Tylko co czwarta mała firma (co druga średnia) korzysta z kredytów bankowych, co dziesiąta z leasingu. Zaledwie kilka procent przedsięwzięć wspierają fundusze venture capital, giełda czy emisje obligacji.
Właściciele małych firm nie dysponują wymaganymi przez banki zabezpieczeniami, a zyski z udzielenia niewielkich kredytów są — zdaniem finansistów — zbyt małe w porównaniu z ryzykiem inwestycyjnym. Tymczasem okazuje się, że to nie wysokość oprocentowania kredytów jest głównym hamulcem zadłużania się przedsiębiorców w celach inwestycyjnych. Popyt na pieniądz skuteczniej studzą biurokratyczne formalności i procedury bankowe, których właściciele małych firm nie są w stanie pokonać. Bez problemów spłacają natomiast kredyty znacznie mniej korzystnie oprocentowane niż w większości banków.
“Wprost”
Unijne środki
Szacuje się, że w roku 2000 Polska będzie mogła uzyskać z Unii Europejskiej około 900 mln euro w ramach zagranicznej pomocy na cele związane z naszym przygotowaniem do przyszłego członkostwa we Wspólnocie. Jest to trzykrotnie więcej od sum przekazanych w ubiegłym roku poprzez program PHARE, programy wielonarodowe, horyzontalne i wspólnotowe.
Stanie się tak m.in. za sprawą dwóch nowych instrumentów pomocy finansowej dla krajów kandydujących w ich okresie przedakcesyjnym — funduszu ISPA oraz programu wspierającego rozwój terenów wiejskich — SAPARD. Mają one służyć zarówno konkretnym inwestycjom niezbędnym na drodze do zjednoczenia ze Wspólnotą, jak i przygotowaniu wszystkich szczebli administracyjnych do odpowiedniego poziomu funkcjonowania już w jej ramach.
Wszystko to pociąga za sobą zmiany w obowiązującym ustawodawstwie oraz przekształcenia administracyjne w celu wzmocnienia możliwości instytucjonalnych państwa. Przykładem jest poprawa i rozwój administracji celnej, podatkowej czy wewnętrznej. Stosunkowo mniejsze środki wyasygnowano na projekty w ramach polityki regionalnej, które skierowane zostały wyłącznie w obszary Mazur i Podkarpacia. Sporo miejsca poświęca się natomiast wsparciu programów dotyczących współpracy transgranicznej Polski na terenach przygranicznych z Niemcami, Czechami oraz w rejonie Morza Bałtyckiego. Największe znaczenie mają tu przedsięwzięcia związane z transportem, ochroną środowiska oraz rozwojem gospodarczym tych obszarów.
„Nowy Przemysł”