Lena kończy porządki

KZ
opublikowano: 2009-12-14 00:00

Oszczędności, rozszerzenie asortymentu i reorganizacja — dzięki temu spółka powoli wychodzi na prostą.

Oszczędności, rozszerzenie asortymentu i reorganizacja — dzięki temu spółka powoli wychodzi na prostą.

W ubiegłym tygodniu kurs Leny Lighting po raz pierwszy od roku wzrósł powyżej 2 zł.

— To nagroda za to, że wyniki spółki przestały się pogarszać. Oczekujemy, że rynek, na którym działa wielkopolska firma, nadal będzie słaby, jednak przeprowadzona restrukturyzacja i brak rezerw, które w przeszłości mocno ciążyły na zyskach, powinny zaowocować istotną poprawą rezultatów w 2010 r. — mówi Maciej Wewiórski, analityk DM IDM SA.

W trzecim kwartale zysk operacyjny spółki sięgnął 1,9 mln zł, dzięki czemu z nawiązką nadrobiono straty z pierwszego półrocza. Na razie daleko do tego na poziomie netto, gdzie strata narastająco przekracza 5,7 mln zł. Ale trzeci kwartał był jednocześnie pierwszym od roku, kiedy udało się wyjść nad kreskę. Nadal nie udało się natomiast zatrzymać spadku przychodów.

— W 2010 r. dynamikę sprzedaży szacujemy na około 5 proc. Liczymy przede wszystkim na zwiększone zamówienia z zagranicy. Podobny poziom wzrost przewidujemy w 2011 r. Wiele zależeć będzie jednak od kursu euro i koniunktury w budownictwie — mówi Włodzimierz Lesiński, prezes spółki.

Kurs euro jest o tyle istotny, że jeszcze do końca lipca przyszłego roku firma będzie rozliczać transakcje zabezpieczające zawierane wtedy, kiedy notowania EUR/PLN były niższe niż 3,50 zł.

— Niekonsekwentny hedging walutowy przyniósł Lenie opłakane skutki. W przyszłym roku będą one już jednak mniej widoczne, dlatego spodziewam się, że spółka zarobi na czysto 4,8 mln zł — mówi Maciej Wewiórski.

Zarząd Leny nie przedstawia prognoz. Zdaniem Włodzimierza Lesińskiego, nawet w okresie spowolnienia w gospodarce firma będzie jednak w stanie zarabiać.

— Skupiamy się na optymalizacji kosztów, ale rozszerzamy również asortyment niezwiązany bezpośrednio z branżą budowlaną. Rozwijamy markę Sanneli Design i wprowadzamy produkty dla rynku konsumenckiego. Do końca roku zakończymy też reorganizację grupy — mówi Włodzimierz Lesiński.

W ramach tych działań m.in. przeniesiono produkcję z Luxmatu do spółki matki i zlikwidowano węgierską spółkę zależną.