- Prawo i Sprawiedliwość dąży do przedterminowych wyborów parlamentarnych w przyszłym roku -powiedział wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej Samoobrony w Kościelcu koło Częstochowy.
Szef Samoobrony zapowiedział, że jego partia nie wystąpi z koalicji, ale jeśli nieporozumienia będą się utrzymywać, to Samoobrona złoży wniosek o samorozwiązanie Sejmu. Dodał, że do skrócenia kadencji Sejmu mogłoby też dojść w przypadku nieuchwalenia budżetu.
Lepper powiedział, że sytuacja w koalicji nie jest dobra i nie chodzi tylko o spór dotyczący Moojzesowicza. Wicepremier podkreślił, że Samoobrona przez cały czas jest przedstawiana przez PiS jako partia bez programu, walcząca tylko o stołki. Zwrócił przy tym uwagę, że jego partii nie zależy na stanowiskach, ale bez nich nie można rządzić krajem.
Andrzej Lepper ocenił , że zachowanie PiS wskazuje na to, iż chce ograć Samoobronę. Nie dość, że PiS dyskredytuje każdą inicjatywę jego partii i nie konsultuje swoich decyzji z koalicjantami, to jeszcze posłowie Samoobrony są namawiani przez działaczy PiS do opuszczenia szeregów swojego ugrupowania i wstąpienia właśnie do PiS.. Lepper skrytykował raz jeszcze kontrowersyjną wypowiedź Antoniego Macierewicza o agenturalnych powiązaniach ministrów spraw zagranicznych.
- Działania naszych koalicjantów, szczególnie PiS, świadczą o tym, że wybory są planowane na przyszły rok. W koalicji nie dzieje się dobrze. Wypowiedzi poszczególnych ministrów, które wywołują potem szerokie komentarze, nie są z nami omawiane, nikt tego nie konsultuje - powiedział przewodniczący Lepper podczas konferencji prasowej.
PK