Szef Samoobrony Andrzej Lepper poinformował na niedzielnej konferencji prasowej, że Samoobrona rozpoczęła już zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego przed Trybunałem Stanu.
Jak dodał, w poniedziałek na biurko prezydenta trafi wezwanie Samoobrony, by Kwaśniewski zrzekł się urzędu.
Przygotowanie przez Samoobronę wniosku o postawienie prezydenta przed TS jest konsekwencją tego, że w piątek raport Zbigniewa Ziobry (PiS) do sprawozdania komisji śledczej badającej aferę Rywina uzyskał bezwzględna większość głosów posłów. Ziobro uznał w nim m.in., że prezydent, b. premier Leszek Miller i b.prokurator generalny Grzegorz Kurczuk powinni stanąć przed Trybunałem za to, że mimo wiedzy o korupcyjnej propozycji złożonej przez Rywina, nie zawiadomili organów ścigania o przestępstwie.
"Konsekwentnie z tym co jest zapisane w raporcie Ziobro, rozpoczynamy zbieranie podpisów pod wnioskiem w sprawie prezydenta" - wyjaśniał Lepper. Sam - jako pierwszy - w obecności dziennikarzy złożył podpis pod dokumentem.
Aby złożyć wniosek o postawienie prezydenta przed TS potrzeba 140 podpisów parlamentarzystów Zgromadzenia Narodowego.
Szef Samoobrony zaznaczył, że nie jest wnioskodawcą.
"Na liście podpisów jest wolne miejsce dla tego, kto będzie chciał nim być" - dodał.
Lepper zapowiedział też, że w poniedziałek do Kancelarii Prezydenta zostanie złożone pismo Samoobrony do prezydenta, by ten zrzekł się urzędu.
"Wzywamy go do odejścia, za to, że na jego oczach, za jego przyzwoleniem łamana jest Konstytucja" - argumentował Lepper.
Jak tłumaczył, chodzi o nie przestrzeganie ustawy zasadniczej w takich punktach jak zapewnienie minimum socjalnego, bezpłatnej nauki czy dostępu do służby zdrowia.
Lepper uważa też, że Kwaśniewski wiedział o aferze związanej z PZU Życie, "wiedział o powiązaniach, fundacjach różnych, na które szły pieniądze.
"Jest także sprawa Orlenu, kiedy w nocy w Pałacu Prezydenckim ustalono nowy skład zarządu spółki. To jest nie do przyjęcia, żeby prezydent wiedział o tych sprawach i nie podjął żadnych działań" - dodał.
Jak powiedział szef Sammoobrony, zdecydowali się na wniosek mimo tego, że w przypadku odejścia prezydenta, jego urząd obejmuje marszałek Sejmu i do czasy wyboru nowego prezydenta nie mogą się odbyć wybory parlamentarne.
"Wybory prezydenckie mogą się odbyć bardzo szybko tak, że w tym roku zdążymy zrobić te wybory i do Sejmu" - przekonywał Lepper.
Na uwagę, że aby postawić prezydenta w stan oskarżenia potrzeba 2/3 głosów Zgromadzenie Narodowego a takiej większości opozycja nie ma, Lepper odpowiedział, że procedurę należy rozpocząć natychmiast.
"Jeśli nie ten Sejm to zrobi, to może następny" - dodał.
Lepper zapowiedział też, że posłowie Samoobrony podpiszą się pod wnioskami o postawienie przed TS Millera i Kurczuka.
"Jeśli takich wniosków nie złożą inni, sami je przygotujemy" - zadeklarował.
as/ skr/