Lepper zrzeknie się immunitetu, jeśli powstanie komisja śledcza ds. CBA

PAP
opublikowano: 2007-07-28 19:37

Lider Samoobrony Andrzej Lepper zapowiedział, że zrzeknie się immunitetu, jeśli Sejm zbierze się 2 sierpnia i podejmie uchwałę o powołaniu komisji śledczej ds. CBA. Liderzy PiS podkreślają, że Prawo i Sprawiedliwość nie widzi powodu do zwoływania dodatkowego posiedzenia Sejmu; odrzucają też postulat powołania komisji śledczej.

Zdaniem wicepremiera Przemysława Gosiewskiego, koalicjanci mają czas na wyjaśnienie swoich relacji do pierwszego po wakacjach posiedzenia Sejmu, 22 sierpnia. Według wicepremiera, nie ma potrzeby zwoływania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu.

Wypowiedzi Leppera to odpowiedź na piątkowy list premiera Jarosława Kaczyńskiego, w którym wezwał on szefa Samoobrony do zrzeczenia się immunitetu i poddania śledztwu w sprawie korupcji w ministerstwie rolnictwa. Premier podkreśla w liście, że jeśli Lepper jest niewinny, "to jest to jedyna droga do szybkiego oczyszczenia się i wyjścia z kręgu podejrzenia".

Lepper oświadczył w sobotę, że jego partia zgadza się na wszystkie warunki "dobrego rządzenia" postawione przez premiera, poza jednym. Chodzi o wycofania się z żądania powołania komisji śledczej ds. akcji CBA, która zakończyła się dymisją Leppera z funkcji wicepremiera i ministra rolnictwa.

Lepper w sobotnim liście do premiera napisał m.in., że za "zrozumiałe i uzasadnione" uważa zaniepokojenie J. Kaczyńskiego postulatem powołania komisji śledczej do zbadania działań CBA w resorcie rolnictwa.

"Interes Państwa wymaga jednak przejrzystości życia publicznego, nawet jeśli miałoby to kolidować z interesem partii Prawo i Sprawiedliwość, która obawia się rezultatów śledztwa takiej komisji" - podkreślił.

Lepper zapowiedział w sobotę, że zrzeknie się immunitetu, jeśli powstanie komisja śledcza ds. działań CBA w ministerstwie rolnictwa. Zaproponował zwołanie 2 sierpnia posiedzenia Sejmu, na którym miałoby zostać rozpatrzone powołanie komisji śledczej. Jak podkreślił, gdyby wniosek o komisję nie został przegłosowany, "to wtedy (powinien być) drugi wniosek o samorozwiązanie Sejmu".

Szef klubu PiS Marek Kuchciński poinformował w sobotę, że PiS nie widzi powodu do zwoływania dodatkowego posiedzenia Sejmu 2 sierpnia. Dodał, że na poniedziałek zaplanowane jest spotkanie negocjatorów PiS, Samoobrony i LPR.

Gosiewski wyraził nadzieję, że to spotkanie, będzie dobrym forum wyjaśnienia stanowiska Samoobrony i LPR wobec postulatów PiS. "Będzie to stanowisko pozytywne - będzie koalicja. Będzie negatywne - oczywiście będą wybory" - powiedział w niedzielę w Kielcach PAP Gosiewski.

Jego zdaniem, istnienie koalicji rządowej zależy przede wszystkim od partnerów PiS. "Uważamy postulaty przedstawione przez premiera Jarosława Kaczyńskiego za realistyczne i od ich spełnienia uzależniamy dalsze trwanie koalicji. Propozycje, które formułowane byłyby w kierunku ograniczenia działalności CBA czy w kierunku, w którym nie ma jasnych deklaracji, co do postawy posłów wobec wniosków prokuratorów o uchylenie immunitetu, uważamy po prostu za niepełne" - oświadczył.

"Nasi koalicjanci muszą mieć świadomość: albo prowadzimy lojalną współpracę, lojalną dla wszystkich, albo jeszcze raz staniemy pod osąd wyborczy. PiS nie boi się o wynik wyborczy" - dodał.

W opinii Gosiewskiego, Lepper w interesie swoim, Samoobrony i koalicji powinien zrzec się immunitetu i "po prostu móc być do dyspozycji prokuratora, aby wyjaśnić swoje związki z tą aferą". Dodał, że jeśli Lepper jest osobą niewinną, to ma możliwość powrotu do rządu, a jeżeli popełnił jakieś działania o charakterze przestępczym, to powinien się tą sprawą zająć prokurator i sąd.

Wicepremier powiedział, że PiS nie uważa za celowe dezorganizowania pracy CBA, a komisja śledcza, której powołania chce lider Samoobrony, mogłaby służyć tego typu działaniom. "Ten postulat pana Leppera odrzucamy. I oczywiście nie można potraktować wymiennie sytuacji, w której zrzeczenie się immunitetu przez pana Leppera byłoby równoznaczne z dezorganizacją CBA" - mówił.

Również zdaniem Kuchcińskiego powołanie komisji ds. CBA "byłoby sygnałem, że osoby stojące najwyżej w hierarchii politycznej lub biznesowej w przeciwieństwie do zwykłych obywateli są poza zasięgiem prawa". "Zmiana postawy Andrzeja Leppera musi dotyczyć zarówno odrzucenia wniosku o powołanie komisji, jak i zrzeczenia się immunitetu" - napisał Kuchciński w oświadczeniu przekazanym PAP.

Wiceszefowa klubu PiS Jolanta Szczypińska uważa, że Lepper w nie spełnił warunków postawionych przez J. Kaczyńskiego: nie opowiedział się przeciwko powołaniu komisji ds. CBA. "W tym momencie, jeżeli Samoobrona nie spełni tych warunków, to wybory wydają się bardzo prawdopodobne, ponieważ nie będzie większości parlamentarnej" - oceniła.

Pomysł na rozwiązanie kryzysu koalicyjnego przedstawił wiceszef LPR Wojciech Wierzejski. Według niego, miałaby to być zmiana na stanowisku premiera; nowym szefem rządu mógłby zostać minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Taki warunek LPR ma postawić podczas poniedziałkowych rozmów koalicyjnych.

Nie chcę być premierem i nie jestem zainteresowany zmianą miejsca w rządzie, bo mam do zakończenia reformę wymiaru sprawiedliwości - oświadczył w niedzielę Ziobro. Według niego, "Polska ma obecnie najlepszego premiera".

"W niełatwej sytuacji politycznej kraju Polska potrzebuje premiera z dużym doświadczeniem politycznym. A najwyższe kwalifikacje i umiejętności do zarządzania krajem ma Jarosław Kaczyński" - powiedział Ziobro PAP.

Minister podkreślił, że nie jest "zainteresowany zmianą miejsca w rządzie". "Nie chcę być premierem. Mam bowiem do zakończenia wielkie i ważne publiczne zobowiązanie, jakie powziąłem wobec wyborców - reformę wymiaru sprawiedliwości. Jest to wyzwanie, z którego chcę się wywiązać" - powiedział Ziobro. "Interesuje mnie kierowaniem resortem sprawiedliwości wyłącznie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego" - zaznaczył minister.

"Liczę na to, że Liga Polskich Rodzin oraz Samoobrona przyjmą warunki przedstawione im przez Jarosława Kaczyńskiego i nie będą szukały w tej sytuacji zastępczych tematów" - powiedział Ziobro.