Lepsze wyniki Kompanii Węglowej w pierwszym półroczu 2005

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-25 16:11

O ponad 20 proc. zwiększyła w pierwszym półroczu tego roku zysk netto Kompania Węglowa, w odniesieniu do sześciu miesięcy 2004 r. Mimo ustabilizowania się, a nawet stopniowego spadku cen węgla w ostatnich miesiącach, średnie ceny półrocza są wyższe od uzyskanych w ciągu pół roku 2004.

O ponad 20 proc. zwiększyła w pierwszym półroczu tego roku zysk netto Kompania Węglowa, w odniesieniu do sześciu miesięcy 2004 r. Mimo ustabilizowania się, a nawet stopniowego spadku cen węgla w ostatnich miesiącach, średnie ceny półrocza są wyższe od uzyskanych w ciągu pół roku 2004.

    W poniedziałek spółka podała swoje wyniki finansowe za pierwsze półrocze. Zysk brutto wzrósł ze 148,7 mln zł za półrocze 2004 do 242,5 mln zł w tym roku. Zysk netto był wyższy o 24,1 mln zł i wzrósł ze 107,6 mln zł do 131,7 mln zł.

    Wynik był lepszy, choć na podstawowej działalności, jaką jest sprzedaż węgla, firma zarobiła mniej, bo 268,8 mln zł wobec 308,3 mln zł rok wcześniej. Na wysokość zysku wpłynęła m.in. sprzedaż Jastrzębskiej Spółce Węglowej 5 proc. udziałów w Koksowni Przyjaźń.

    "Osiągnięte w pierwszym półroczu 2005 wyniki wskazują, że realizacja strategii, polegającej m.in. na zwiększaniu sprzedaży węgla lepszej jakości, osiągającego wyższe ceny, przynosi efekty, a Kompania staje się coraz bardziej odporna na wahania koniunktury i spadki cen w eksporcie. Istotna jest też zauważalna obniżka kosztów stałych i 8-procentowa poprawa wydajności" - powiedział PAP rzecznik firmy, Zbigniew Madej.

    Mimo lepszych od ubiegłorocznych wyników półrocza, Kompania spodziewa się, że w całym 2005 roku zysk netto będzie niższy od 450 mln zł, zarobionych w 2004 roku. Jednak wstępna prognoza mówiąca o niespełna 200 mln zł zysku będzie prawdopodobnie podwyższona, nawet o kilkadziesiąt milionów zł.

    Jak powiedział rzecznik, lepsze wyniki to także efekt nowej polityki handlowej oraz ukierunkowania produkcji nie na ilość węgla, tylko na potrzeby konkretnych klientów, z którymi KW zawarła wieloletnie umowy. Dzięki temu firma z mniejszą niż dotąd obawą patrzy na rozliczenie tradycyjnie najsłabszych dla górnictwa miesięcy - lipca i sierpnia. Przedstawiciele KW podkreślają przy tym, że nie ma też szans na to, aby ceny węgla w eksporcie wróciły do poziomu sprzed przeszło roku, kiedy za tonę płacono ponad 200 zł. W czerwcu tego roku za tonę płacono 168,54 zł.

    Tegoroczny czerwiec przyniósł kolejne wahania cen węgla na światowych rynkach. Po tym, jak na początku 2005 roku ceny w europejskich portach spadły z ok. 77 USD do 65 USD za tonę, od lutego do maja utrzymywały się na poziomie 63-67 USD. W czerwcu cena zmniejszyła się do ok. 61,5 USD, w ślad za obniżką stawek frachtowych.

    Jednak średnie wartości z półrocza 2004 i 2005 pokazują, że choć w niektórych miesiącach tego roku ceny były niższe, w sumie za węgiel płacono drożej zarówno w kraju, jak i w eksporcie. Średnia cena w 2005 r. wyniosła 171,32 zł za tonę (169,31 zł w kraju i 175,05 zł w eksporcie) wobec 159,39 zł (152,27 zł w kraju i 174,87 zł w eksporcie) w ciągu sześciu miesięcy 2004 r.

    W samym czerwcu na eksport trafiło 39 proc. węgla z KW, po nieco niższej cenie niż w maju. Z kolei w kraju cena była w czerwcu minimalnie wyższa. Zauważalny wzrost cen węgla w kraju w ciągu całego półrocza KW tłumaczy głównie wzrostem sprzedaży lepszego węgla oraz ograniczeniem sprzedaży niskorentownych miałów. Rozwija się też sprzedaż ekologicznego węgla retopal.

    Na każdej tonie sprzedanego w czerwcu węgla firma zarobiła 9,07 zł, wobec zaledwie 16 groszy w maju. Średnio za pół roku różnica między ceną a kosztem produkcji węgla wyniosła 11,70 zł, wobec 12,34 zł rok wcześniej. Słaby wynik maja KW tłumaczyła końcem sezonu grzewczego. Okres od maja do lipca zawsze należy w górnictwie do najtrudniejszych, gdyż maleje sprzedaż i ceny.

    Kompania Węglowa to największy górniczy koncern w Europie. Skupia 17 kopalń zatrudniających 71,4 tys. pracowników. W ciągu minionych ponad dwóch lat zatrudnienie zmniejszyło się o 13,6 tys. osób, z których ponad 4 tys. skorzystało z ustawowych świadczeń przedemerytalnych.    

    Kompania czeka obecnie na przyznane jej w ubiegłym tygodniu 900 mln zł rządowego dokapitalizowania. Chodzi o blisko 37 proc. akcji Ciechu, 45 proc. akcji Węglokoksu oraz 200 mln zł w gotówce. Pieniądze przeznaczone będą na spłatę rat długów, odziedziczonych po dawnych spółkach węglowych, głównie wobec ZUS i gmin górniczych.