Lewiatan chce ulg dla innowatorów

  • Marta Bellon
opublikowano: 07-05-2015, 00:00

Wsparcie biznesu: Przedsiębiorcy zwiększą inwestycje w badania i rozwój, gdy będą płacić mniejsze podatki — uważa Konfederacja. A to wyjdzie na dobre i im, i całej gospodarce

Na fali popularności tematyki innowacji, a przede wszystkim debaty wokół nowej perspektywy unijnej, która kładzie na nie nacisk, ostatnio pojawiło się kilka propozycji rozwiązań, które mają sprawić, że polska gospodarka stanie się bardziej nowoczesna.

Mariusz Żochowski, Małgorzata Boguszewska i Rafał Iniewski z rady podatkowej Konfederacji Lewiatan przekonują, że bez ulgi na badania i rozwój nie mamy szans, by dołaczyc do grona krajów przodujacych dzis w rankingach innowacyjnosci.
Zobacz więcej

PRZEZ BADANIA DO INNOWACYJNOŚCI:

Mariusz Żochowski, Małgorzata Boguszewska i Rafał Iniewski z rady podatkowej Konfederacji Lewiatan przekonują, że bez ulgi na badania i rozwój nie mamy szans, by dołaczyc do grona krajów przodujacych dzis w rankingach innowacyjnosci. Marek Wiśniewski

Obecnie na tle krajów tzw. starej Europy wypadamy dramatycznie. Według szacunków Eurostatu polskie firmy na badania i rozwój, które są punktem wyjścia do wzrostu innowacyjności biznesu, dwa lata temu wydawały 0,38 proc. PKB. Najlepiej pod tym względem wypada Szwecja i Finlandia (2,28 proc. w 2013 r.), a średnia europejska liczona dla 28 krajów to 1,28 proc. PKB.

Po pierwsze: nie komplikować

Reprezentująca przedsiębiorców Konfederacja Lewiatan deklaruje, że ma własny przepis na to, by zwiększyć nakłady polskich firm na badania i rozwój, i zmotywować ich do inwestowania w tę dziedzinę. Proponuje nową ulgę na B+R i apeluje o stworzenie prostego, przejrzystego i sprawiedliwego systemu jej przydzielania.

To nie pierwszy pomysł na to, by ulżyć przedsiębiorcom inwestującym we własny rozwój. Prezydencki projekt tzw. ustawy o wspieraniu innowacyjności również zakłada ulgę na prowadzenie działań B+R w Polsce w postaci dodatkowego powiększenia kosztów takiej działalności przy rozliczaniu z fiskusemo 20 proc. dla dużych przedsiębiorców i 50 proc. dla MSP. Co oznacza, że mała lub średnia firma, która wyda na ten cel np. 100 tys. zł, będzie mogła odliczyć od przychodu 150 tys. zł, a duża 120 tys. zł.

Prezydent chciałby też zwolnić z podatku CIT dwie grupy firm: spółki wysokiego ryzyka inwestujące w nowe technologie i venture capital. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) również postuluje, by przedsiębiorcy mogli dodatkowo powiększyć koszty ponoszone na B+R, ale to, o ile firma będzie mogła je zwiększyć, uzależnia od oceny ryzyka realizowanego przedsięwzięcia (do 150 proc. dla badań podstawowych i do 100 proc. dla badań przemysłowych, prac rozwojowych, technicznych studiów wykonalności).

Wszystkim po równo

Zespół rady podatkowej Lewiatana uważa, że najlepszym rozwiązaniem będzie jednolita stawka — 100 proc. bez rozróżniania na małych i dużych przedsiębiorców.

— Bo to duże firmy są motorem gospodarki i to one napędzają rozwój sektora MSP. Naszym zdaniem, taka ulga rzeczywiście zachęci przedsiębiorców do działań badawczo-rozwojowych i nagrodzi tych, którzy podejmują współpracę z ośrodkami naukowymi czy szkołami wyższymi — mówiła na wczorajszej konferencji Małgorzata Boguszewska z Alma Consulting, zasiadająca w radzie podatkowej Lewiatana. Konfederacja rekomenduje, by stworzyć otwarty katalog kosztów kwalifikowanych, czyli tych, które będą zaliczane jako wydatki na B+R, a więc będą podstawą do skorzystania z ulgi oraz przykładowych wydatków związanych z tymi pracami.

— Nie chcemy, by w ustawie było zapisane, że jakieś działanie nie kwalifikuje się jako B+R, by nie komplikować rozwiązania — tłumaczył Mariusz Żochowski z Deloitte, członek rady Lewiatana. Eksperci podatkowi organizacji rekomendują też wprowadzenie jeszcze jednej ulgi znanej w krajach europejskich pod nazwą Patent Box.

Polega ona na zastosowaniu obniżonej stawki podatkowej do przychodów osiąganych z patentów i tzw. wzorów użytkowych (nowe i użyteczne rozwiązanie o charakterze technicznym, dotyczące np. kształtu czy budowy). Zdaniem rady jest ona komplementarna do ulgi na B+R i razem z nią w pełni odpowiada na potrzeby przedsiębiorców. Ponadto w opinii Lewiatana firmy powinny mieć wciąż możliwość skorzystania z obowiązującej ulgi na nowe technologie.

— Ministerstwo Finansów chce z niej zrezygnować. Tymczasem wśród przedsiębiorców są tacy, którzy z niej korzystają, więc proponujemy pozostawienie tej ulgi z pewnymi zmianami, by rozwiązanie było bardziej przyjazne dla przedsiębiorców — mówiła Małgorzata Boguszewska.

Kto nie ryzykuje...

Lewiatan postuluje również, by młode firmy z sektora MSP oraz start-upy, czyli ta grupa przedsiębiorców, której działalność obarczona jest największym ryzykiem, przez pierwsze pięć lat działalności miała możliwość skorzystania z mechanizmu refundacji kosztów zobowiązań publicznoprawnych ponoszonych przez ostatnie trzy lata.

— Alternatywną mogłaby być ulga na ZUS na zatrudnienie personelu do działalności badawczo-rozwojowej — dodaje Małgorzata Boguszewska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu