Firmową gotówkę można pomnażać nawet przez kilkanaście godzin
Na nadwyżkach krótkoterminowych można zarobić. Banki oferują wiele produktów finansowych, które to umożliwiają.
Z krótkoterminowymi nadwyżkami finansowymi jest ten problem, że są, ale jakby ich nie było. Bo w co można zainwestować pieniądze, o których wiadomo, że w perspektywie kilku dni lub w najlepszym razie tygodni trzeba je będzie wydać? Dyrektorzy finansowi, szczególnie mniejszych firm, mają tak wiele pracy, że często brak im czasu, żeby zastanowić się nad tym jak wykorzystać krótkoterminowe nadwyżki. Tymczasem okazji do zarobku jest całkiem sporo. Każdy bank ma przygotowaną odpowiednią ofertę.
— Często najlepiej i najwygodniej korzystać z usług banku, który prowadzi rachunek firmy. Ale czasami warto poszukać bardziej atrakcyjnych możliwości w innych bankach. Firmy mogą korzystać zarówno z oprocentowanych rachunków depozytowych, prowadzonych "obok" zwykłego rachunku firmowego oraz ze wszystkich rodzajów lokat oferowanych przez banki. W większości z nich można korzystać nawet z bardzo krótkich lokat, jedno- lub kilkudniowych. Ich konstrukcja została przeniesiona wprost z rynku międzybankowego i noszą one często identyczne jak na nim nazwy. Najkrótsze formy lokaty to tzw. overnight, czyli lokata zakładana dziś trwająca do jutra czy "przez noc", tomnext inaczej tomorrow next czyli depozyt biegnący od jutra do następnego dnia oraz inne typowe lokaty, czyli tygodniowa, dwutygodniowa itd.— mówi Roman Przasnyski, główny analityk Gold Finance.
Z dnia na dzień
Lokaty typu overnight to jeden z najpopularniejszych sposób zarządzania nadwyżkami krótkoterminowymi.
— Lokaty tworzone są ze środków gromadzonych na rachunku bieżącym firmy. Założenie lokaty następuje automatycznie na koniec dnia poprzez przeniesienie środków powyżej określonej wartości z rachunku firmowego na rachunek automatycznej lokaty overnight. Na początku następnego dnia kwota lokaty wraca z powrotem na rachunek bieżący. Zaletą lokaty overnight jest duża płynność środków — mówi Agnieszka Glińska-Pytlarz z Kredyt Banku.
Można również włożyć pieniądze na dłuższy okres np. tydzień lub dwa. Oprocentowanie takich lokat różni się zależnie od aktualnej stawki na rynku pożyczek międzybankowych.
— Stawki są wyliczane i publikowane codziennie. Dla przykładu lokata overnight była 21 października oprocentowana na 2,6 proc., tomnext na 2,66 proc., 1-tygodniowa na 3,14 proc., dwutygodniowa na 3,22 proc. Oczywiście oferty banków dla firm mogą się nieznacznie od tych stawek różnić — mówi Roman Przasnyski.
Firmy dysponujące dużymi nadwyżkami mogą otworzyć lokaty negocjowane, a więc lepiej dopasowane do potrzeb i możliwości przedsiębiorstwa.
Na rachunku
Innym rozwiązaniem jest ulokowanie nadwyżek na rachunku depozytowym. Można powiedzieć, że to odpowiednik konta oszczędnościowego dla firm.
— Rachunek depozytowy łączący płynność środków charakterystyczną dla rachunku bieżącego i wysoką zyskowność, porównywalną z oprocentowaniem na lokacie bankowej. Im więcej środków znajduje się na rachunku depozytowym, tym wyższe jest jego oprocentowanie, gdyż większość banków progowo określa stawki procentowe. Podstawowa zaleta rachunku to brak konieczności deklarowania okresu lokaty. Wpłat i wypłat można dokonywać w każdej chwili i nie traci się odsetek. Ponosi się jedynie koszt wypłat z rachunku, przy czym w większości banków jednej wypłaty lub przelewu krajowego w miesiącu można dokonać bezpłatnie — mówi Agnieszka Glińska-Pytlarz.
Odsetki naliczane są od dnia wpływu środków pieniężnych na rachunkach do dnia poprzedzającego wypłatę. Kapitalizacja odsetek następuje miesięcznie.
A może fundusz
Nadwyżki finansowe można umieścić nie tylko na lokacie.
— Nad innymi formami lokowania nadwyżek można się zastanawiać w dwóch przypadkach, gdy firma dysponuje nimi na dłuższy czas np. 6-12 miesięcy lub dłużej, a w praktyce zdarza się to rzadko, lub gdy prowadzi dobrze zorganizowany system zarządzania płynnością finansową. W takich przypadkach można pokusić się o stosowanie bardziej wyrafinowanych metod lokowania pieniędzy, zawsze jednak trzeba pamiętać o płynności, czyli możliwości ich szybkiego uwolnienia środków i bezpieczeństwie — mówi Roman Przasnyski.
Nadwyżki można też ulokować w obligacje lub bony skarbowe oraz jednostki funduszy inwestycyjnych operujących na tym rynku. Są one pewne i bezpieczne. Specjaliści zdecydowanie odradzają natomiast inwestowanie firmowych nadwyżek w akcje lub fundusze inwestujące na giełdzie. W takim przypadku bowiem przedsiębiorstwo naraża się na straty.
— Najważniejszą zasadą, jaką należy się kierować w lokowaniu wolnych środków jest nie wysokość tego dochodu, ale płynność, czyli możliwość szybkiego do nich dostępu w razie potrzeby — przypomina Roman Przasnyski.
Wojciech Chmielarz