Liberalizm trzeba poznać, a nie nim straszyć

Jacek Janiszewski
opublikowano: 2006-12-04 00:00

Liberalizm jako doktryna społeczno-gospodarcza nie ma w Polsce dobrej prasy. Przedstawiany jest jako źródło nieszczęść trapiących nasze państwo przez ostatnie siedemnaście lat. Przeciwstawia się go solidaryzmowi społecznemu jako koncepcji bardziej troskającej się sprawami człowieka.

Niestety, ze smutkiem trzeba skonstatować, iż uczestnicy dyskusji na temat liberalizmu najczęściej posługują się wiedzą potoczną, która utożsamia liberalizm z bezduszną praktyką bogatych i uprzywilejowanych, aby pomnażać swój kapitał w drodze wyzysku i zawłaszczenia. Koncepcja liberalna kojarzona jest z egoizmem jednych i pogardą dla innych. Nic bardziej mylnego! Liberalizm to idea głosząca afirmację wolności będącej naturalną przestrzenią egzystencji jednostek i społeczeństw.

W Polsce odbywa się zaskakująco wiele konferencji i spotkań międzynarodowych na temat liberalizmu. Na przykład jutro w Bydgoszczy zaczyna się ciekawa konferencja „Dylematy współczesnego liberalizmu”. Również rozwijające się z roku na rok XIV Forum Gospodarcze w Ciechocinku, „spokrewnione” z bardziej znanym szczytem w Krynicy-Zdroju, odbędzie się 2-3 kwietnia 2007 r. (jak zwykle przed Wielkanocą) pod przewodnim hasłem „Solidarna Polska w liberalnej Europie”. Ponad tysiąc uczestników z kraju i zagranicy, w tym z państw Unii Europejskiej oraz byłego Związku Radzieckiego, debatować będzie nad kwestią, czy wspólna polityka europejska jest instrumentem solidaryzmu społecznego, czy też przeszkodą na drodze liberalizacji stosunków społecznych i ekonomicznych.

JACEK JANISZEWSKI

działacz liberalny