Mobilcard to najnowszy pomysł firmy na rynkową ekspansję. Aparat do monitoringu serca trafił już do niektórych szpitali.
Mobilcard to autorski pomysł firmy Liberty Poland z Bytomia, dystrybutora telefonów komórkowych i usług GSM. Niewielkie urządzenie do monitorowania serca już pojawiło się na rynku. Kosztuje 1,2 tys. zł.
Mobilcard powstał przy współpracy z zabrzańską firmą Igel, która od lat zajmuje się produkcją urządzeń kardiologicznych. Liberty Poland wniosło pomysł i technologię. Aparat na bieżąco sprawdza stan serca, a w razie problemów natychmiast przesyła informacje do lekarza specjalisty.
— Mobilcard umożliwia monitorowanie pacjentów, np. po operacjach serca, przebywających w domu — mówi Wiesław Wiśniewski, prezes Liberty Poland.
Urządzenie pojawiło się już w niektórych w centrach kardiologicznych w kraju.
Liberty Poland nie wyklucza debiutu na giełdzie.
— Wcześniej czy później to zrobimy. Na razie przyglądamy się temu, co się dzieje w naszej branży. Z jednej strony zamierzamy utrzymać pozycję dystrybutora telefonów, a z drugiej — szukamy nowych możliwości. Wkrótce rozpoczniemy eksport, m.in. do Niemiec, naszego systemu monitoringu samochodowego — mówi Wiesław Wiśniewski.
Liberty w ciągu roku zainwestowała około 9 mln zł w nowe salony sprzedaży telefonów. Obecnie ma ich 150. W 2001 r. pozyskała inwestora finansowego Innova Capital. Fundusz objął 30 proc. akcji.