Liberty wyda 6 mln zł na punkty sprzedaży

Mirosław Cichy
opublikowano: 2001-02-22 00:00

Liberty wyda 6 mln zł na punkty sprzedaży

Bytomska firma chce do końca 2001 r. zwiększyć liczbę salonów z 84 do 140

Liberty Poland z Bytomia chce zainwestować w 2001 r. około 1,5 mln USD (ponad 6 mln zł) w rozbudowę salonów obsługi i sprzedaży telefonów komórkowych sieci Plus GSM, której jest autoryzowanym przedstawicielem. Spółka chce w ten sposób zwiększyć ich liczbę z 84 do około 140.

Spółka Liberty Poland z Bytomia, autoryzowany przedstawiciel sieci telefonii komórkowej Plus GSM, chce do końca 2001 r. rozbudować sieć salonów sprzedaży i obsługi o 50-60 nowych punktów. Obecnie, na terenie Polski, znajdują się 84 autoryzowane punkty Liberty Poland. Spółka zamierza wydać na inwestycję łącznie około 1,5 mln USD (ponad 6 mln zł).

Już trwa

— Proces rozbudowy sieci już się rozpoczął. Nowe salony powstają głównie w miastach, w których do tej pory naszej firmy nie było, m.in. w Białymstoku, Kielcach, Radomiu. Ale nie tylko, rozbudowujemy również sieć w dużych aglomeracjach miejskich, w których nasze punkty już są — wyjaśnia Wiesław Wiśniewski, prezes spółki Liberty Poland z Bytomia.

Salony działają na zasadzie franchisingu — znajdują się w autoryzowanej sieci Liberty Poland, ale są własnością poszczególnych małych firm.

— To daje korzyści obu stronom. Zapewniamy tym firmom reklamy, zajmujemy się szkoleniem sprzedawców i oczywiście dostarczamy im towar — mówi Wiesław Wiśniewski.

Będą na zewnątrz

Salony, w których firmy prowadzą działalność, w większości do nich należą. Wyjątkiem są pomieszczenia znajdujące się na terenie hipermarketów, które są własnością Liberty Poland.

— W takim przypadku do nas należy tylko lokal, a działalność prowadzona jest na tej samej zasadzie — wyjaśnia Wiesław Wiśniewski.

Część nowych salonów ma powstać właśnie w hipermarketach. W marcu zostaną one otwarte w nowo budowanych obiektach, m.in. w Bielsku-Białej i Warszawie. Dodatkowo spółka przymierza się też do wyjścia z tych obiektów na zewnątrz.

— Chcemy wyjść przed hipermarkety ze swoimi stoiskami, żeby nas było bardziej widać. Powinny one pojawić się już niebawem — zapewnia Wiesław Wiśniewski.

Nawet 200 tys. zł

Jak twierdzi prezes Wiśniewski, nie da się jednoznacznie określić, ile trzeba wydać pieniędzy na powstanie jednego salonu.

— Wszystko zależy od wielu czynników, m.in. od usytuowania salonu, regionu kraju, w którym się znajduje, powierzchni, standardu wyposażenia. Rozpiętość kwotowa jest bardzo duża, jeden salon może kosztować 30 tys. zł, inny nawet 200 tys. zł — wyjaśnia Wiesław Wiśniewski.

Standardowy salon zatrudnia minimum trzy osoby i ma powierzchnię co najmniej 18 mkw.

— Tak małego salonu jednak jeszcze nie budowaliśmy. Najczęściej salony spod znaku Liberty Poland mają powierzchnię około 30 mkw. Te, które powstają w hipermarketach, ze względu na ich czas pracy zatrudniają 5 osób — mówi Wiesław Wiśniewski.