Licencja zwiększy prestiż zawodu pośrednika
Od 2002 r. agenci nieruchomościowi będą zdawać egzaminy państwowe
DEFINICJA PROFESJONALIZMU: Małgorzata Sałamacha, dyrektor stażystów z agencji nieruchomości Drągowski, informuje, że dobry agent powinien umieć profesjonalnie obsłużyć klienta, czyli tak przeprowadzić transakcje, aby był on pewien słuszności swojej decyzji. fot. MP
Popularność zawodu pośrednika nieruchomości jest ciągle ogromna. Obecnie może go wykonywać każdy, kto ma minimum średnie wykształcenie. Ta sytuacja się zmieni wraz z wprowadzeniem obowiązku posiadania licencji.
Wymagania stawiane przyszłym pośrednikom to dobra prezencja i kultura osobista. Liczy się też znajomość języków obcych i zdolności handlowe. Coraz mniejszą rolę zaczyna odgrywać wykształcenie.
— Preferujemy wykształcenie wyższe, ale jeżeli kandydat spełnia wszystkie pozostałe wymagania, posiadając przy tym wykształcenie średnie, również go przyjmujemy — informuje Małgorzata Sałamacha, dyrektor stażystów z agencji nieruchomości Drągowski.
Katarzyna Brzezińska, dyrektor sprzedaży z agencji nieruchomości Unikat, dodaje, że znajomość języka angielskiego jest szczególnie przydatna w dziale wynajmu, gdzie duża część klientów to reprezentanci zachodnich firm.
Duże znaczenie ma to, czy kandydat posiada własny samochód.
Zapomnieć o normach
Poza tym agencje zwracają uwagę na dyspozycyjność czasową przyszłego pośrednika.
— Mamy co prawda grafiki godzin pracy, ale mało kto ich przestrzega. Staramy się nie zatrudniać osób obciążonych obowiązkami domowymi lub szkolnymi — tłumaczy Katarzyna Brzezińska.
Przyzwoite pieniądze
Wynagrodzenie, jakie otrzymują pośrednicy, z pewnością rekompensuje zostawanie w pracy po godzinach. Przeważnie jest to wynagrodzenie prowizyjne, ustalane w zależności od wartości nieruchomości. Niektóre agencje nieruchomości stosują prowizje jednakowej wielkości dla wszystkich agentów, w innych natomiast ich wysokość jest ustalana indywidualnie w zależności od doświadczenia i efektywności pracownika.
— Dobry agent nieruchomości jest w stanie zarobić w ciągu miesiąca 13 tys. zł i więcej. Bywa również, że nie otrzymuje nic, ponieważ pracuje nad większą transakcją, której efekty będą widoczne dopiero po dłuższym czasie. Zdarzają się pośrednicy, którzy potrafią na początku działalności zarobić 6 tys. zł — twierdzi Małgorzata Sałamacha.
— Jest to zawód, w którym można naprawdę dużo zarobić. Dlatego coraz więcej jest chętnych do jego wykonywania — uzupełnia Katarzyna Brzezińska.
Ułatwiony start
Prestiż zawodu pośrednika wzrośnie wraz z wprowadzeniem w 2002 r. obowiązkowych licencji.
— Na każdą naszą ofertę pracy dla pośredników odpowiada kilkadziesiąt osób. Niestety tylko kilka z nich odpowiada zwykle naszym wymaganiom. Dlatego, gdy pojawia się potrzeba zatrudnienia większej liczby pośredników, jesteśmy zmuszeni kilkakrotnie przeprowadzić nabór — podkreśla Małgorzata Sałamacha.
Niektórzy agenci z czasem otwierają własne firmy zajmujące się obrotem nieruchomościami. Dzięki pracy pośrednika mają ułatwiony start. Kontakty, znajomości, doświadczenie oraz pewność siebie, jaką zyskali będąc agentem, ułatwia im prowadzenie własnej firmy.