Mamy sporo krajów oczekujących no dołączenie do grona członków naszego banku – powiedział Liqun podczas swojej pierwszej zagranicznej wizyty w Seulu. Dodał, że spodziewa się szybkiego powiększenia liczby obecnych 57 członków założycieli do co najmniej 70. Odmówił jednak podania nazwy kandydatów.
Chiny, które są pomysłodawcą AIIB, stworzyły pierwszy międzynarodowy bank w celu finansowania projektów infrastrukturalnych, sfrustrowane, że mają zbyt mały głos w zdominowanych przez Stany Zjednoczone zachodnich instytucji finansowych takich jak Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Stany Zjednoczone i ich największy azjatycki sojusznik Japonia odmówiły przyłączenia się do AIIB co zwiększyło obawy o przejrzystość i ład tej instytucji.
Trzymamy otwarte drzwi zarówno dla Japonii, jak i USA. Mam nadzieję na dalszy dialog – stwierdził Liqun. Dodał, że bank będzie skupiał się na jakości, a nie ilości projektów i chce promować „zieloną gospodarkę”. AIIB ma zacząć finansować pierwsze projekty na początku 2016 r. Instytucja chciałaby przy tym pomóc Korei Północnej.
Chiny są największym udziałowcem AIIB, z zadeklarowanym początkowym wsadem kapitałowym rzędu 29,8 mld USD i 26,06 proc. praw głosu. W pierwszej piątce udziałowców są jeszcze Indie, Rosja, Niemcy i Korea Południowa.