Na połowę grudnia zostało zwołane NWZA Pagedu, które ma zadecydować o przejęciu spółki przez Yawal. Zarządu Pagedu i Yawalu utrzymują, że celem fuzji jest stworzenie przejrzystej struktury holdingowej i redukcja kosztów.
Projekt fuzji zakłada, że Yawal wyemituje około 2 mln akcji, które będą wydane akcjonariuszom Pagedu. Jedna akcja Yawalu za 3,4 akcje Pagedu. Zarząd Yawalu-Pagedu poprzez operacje księgowe, politykę rezerw i transakcje powiązane doprowadził przy tym do przewartościowania Yawalu i niedowartościowania Pagedu.
W 2000 r. Yawal utworzył z niewielkim kapitałem zakładowym spółkę Yawal System Sp. z o.o., a następnie wniósł do niej — według wycen „rynkowych” — aport o wartości około 32 mln zł. Dzięki tej operacji Yawal zanotował na koniec 2000 r. rewelacyjne wyniki finansowe. A jeszcze w pierwszym półroczu 2000 r. notował straty. W wyniku tej „operacji” wartość księgowa Yawalu wzrosła z 47 mln zł do ponad 64 mln zł. Wartość księgowa Pagedu wynosiła wówczas 108 mln zł.
Po objęciu władzy w Pagedzie przez Yawal w kwietniu 2000 r. nastąpiło czyszczenie bilansu i tworzenie rezerw. Ze sprzedaży zbędnych aktywów pozyskano gotówkę w kwocie ponad 12 mln zł. Deklarowano, że środki te zostaną wykorzystane na oddłużenie Pagedu, a zaoszczędzone koszty finansowe do końca roku wyniosą około 2 mln zł. W rzeczywistości nastąpiły jednak transfery gotówki do Grupy Yawal. W tym samym czasie Paged był zmuszony do korzystania z wysoko oprocentowanych kredytów bankowych. Innym transferem było objęcie niemal połowy emisji nowych akcji Caspolu (obecnie FON) o wartości 1,8 mln zł.
Aktywa Pagedu są poważnie niedowartościowane. Wartość księgowa spółki w połowie 2001 r. wynosiła około 90 mln zł, w tym np. budynek przy placu Trzech Krzyży ma wartość księgową około 2 mln zł. Natomiast według wyceny biegłego, sporządzonej na zlecenie Edwarda Mzyka (przewodniczącego RN) w 2000 r., wartość budynku Pagedu wynosi ponad 55 mln zł. Zgodnie z tą wyceną, budynek został wniesiony aportem do spółki TIK w 100 proc. zależnej od Pagedu (po fuzji zależnej od Yawalu!). Po sprzedaży tej nieruchomości po tej cenie lub niższej, uzyskana zostanie ogromna, nie opodatkowana gotówka.
Fuzja będzie służyć głównie finansowaniu interesów właścicieli Yawalu, a mniejszościowi akcjonariusze, w tym Lasy Państwowe, zostaną jeszcze bardziej zmarginalizowani. Yawal podkreślał, że dla tartaków nie ma miejsca w Grupie Paged („Puls Biznesu”, 21.04.2000 r.), natomiast były zarząd Pagedu chciał tę branżę zrestrukturyzować i zmodernizować.