Mamy wiernych czytelników — reklamuje się
"Gość Niedzielny". Teraz musi nawrócić rynek reklamy.
Kościelny tygodnik, który dogonił "Politykę". Wyjdzie z ofertą do domów mediowych.
Jaki jest obecnie najpoczytniejszy tygodnik opinii w Polsce? Wcale nie "Polityka" czy "Newsweek" za 5 zł, a tańszy o złotówkę "Gość Niedzielny". Na razie dostępne są dane z listopada 2009 r., a według nich, "Gość" sprzedał w tym okresie wciąż o 700 egzemplarzy mniej niż "Polityka". Jednak w ciągu roku to ostatnie wydawnictwo zmniejszyło swoją sprzedaż o 14 tys. sztuk, podczas gdy wydawane przez Kurię Metropolitarną Katowice pismo zwiększyło sprzedaż o 2,5 tys. egzemplarzy. Końca tego trendu nie widać.
— Oceniam, że jesteśmy obecni w sprzedaży w blisko 7 tys. z 11 tys. wszystkich parafii w Polsce. Wciąż docieramy do kolejnych, mamy jeszcze gdzie szukać czytelnika — mówi Piotr Sudoł z działu promocji "Gościa".
Przy rynku reklamy prasowej spadającym o około 25 proc., "Gość" w zeszłym roku wypracował kilkunastoprocentowy wzrost.
Brzęcząca moneta
Wydawnictwo zatrudnia 125 osób, z czego prawie połowa to dziennikarze, piszący m.in. do jednego z kilkunastu dodatków diecezjalnych, co tydzień sprzedawanych z tygodnikiem. Cały projekt jest rentowny. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, w 2009 r. "Gość" przyniósł około 1,5 mln zł zysku.
— Jak przychodziłem do tego pisma, niektórzy twierdzili, że jego chrześcijański profil jest obciążeniem. Dla mnie to jest atut — przekonuje ks. Marek Gancarczyk, współtwórca nowej formuły pisma i jego szef od 2003 r.
Wcześniej ten 44-latek pochodzący z małej wsi na Śląsku szlifował swoje umiejętności prowadząc gazetkę parafialną i miesięcznik "Mały Gość Niedzielny".
— Dziś robi bardzo dobry jakościowo tygodnik opinii, choć większość branży o tym nie wie. Ludzie reklamy zwykle kojarzą "Gościa" z nudnym tygodnikiem dla emerytów o tematyce okołomszalnej — przyznaje Rafał Oracz, dyrektor generalny CR Media Consulting.
Pielgrzymki z reklamą
— Przyznam się bez bicia, że nie za bardzo mam pojęcie o tym tytule — przyznaje z kolei Jakub Bierzyński, prezes grupy domów mediowych Omnicom Media Group w Polsce.
I nie jest w tym odosobniony.
— Wydawnictwo musi zabrać się do edukowania rynku. Już nawet bez tego obserwuję jednak wzmożone zainteresowanie kampaniami w "Gościu". Rankingi czytelnictwa robią swoje — podkreśla Rafał Oracz.
Konkurencja mówi o "Gościu" zwykle z pobłażaniem, jako że 60 proc. czytelników pisma to emeryci, renciści, robotnicy, bezrobotni i rolnicy z prowincji. Ale kierownictwo pisma jest zdania, że ważne jest też to pozostałe 40 proc. i już zapowiada nowe otwarcie.
— Szykujemy profesjonalną stronę internetową tygodnika i jak będzie gotowa, atakujemy domy mediowe. Bo wtedy uznamy, że jesteśmy w pełni gotowi i mamy z czym do nich iść — zaznacza ks. Marek Gancarczyk.