Pilny pracownik przychodził aż godzinę wcześniej niż powinien, by przygotować sklep na otwarcie. W uzasadnieniu jego zwolnienia napisano, że „powodem są znacznie naruszenia standardów pracy”, ponieważ bez wpisania się na listę Jean „dokonywał zamówień, zmieniał ceny lub rozładowywał palety towarów”.

Kamera ochrony zarejestrowała w kwietniu, że Jean zjawiał się w pracy o godzinie 5:00 i spędzał “od 49 do 87 minut” pracując bez wpisania się na listę. W konsekwencji dopuścił się złamania przepisów sieci nakazujących zapłatę za nadgodziny i rejestrację dokładnego czasu pracy.
Firma dostała również skargi od innych pracowników, którym zwolniony już kolega sugerował również wcześniejsze przychodzenie do pracy.
