Unijna dyrektywa dotycząca handlu emisjami dwutlenku węgla nie uwzględnia specyfiki i problemów rozwojowych nowych państw członkowskich — ocenia Janusz Mikuła, wiceminister rozwoju regionalnego.
— To skandal, że po tylu latach od wstąpienia 10 nowych państw ta dyrektywa wciąż funkcjonuje i ogranicza ich rozwój — twierdzi wiceminister.
Przypomniał, że od lat 90. Polska ograniczyła emisję CO2 o 32 proc. Jednak — jak podkreślił — Komisja Europejska nadal obcina przyznane Polsce limity, bo kraje starej Unii nie są w stanie wywiązać się ze zobowiązań zawartych w protokole z Kioto i „muszą to zrobić kosztem nowych państw członkowskich”.