Obecnie deficyt budżetowy USA zmierza w kierunku około 10 proc. w relacji do PKB. To tak jak w przypadku Grecji. Ale w przypadku Włoch jest on znacznie mniejszy niż u nas – powiedział Lindsey, piastujący funkcję dyrektora wykonawczego w Lindsey Group.
Uważa, że co prawda Stany mają jeszcze trochę czasu na dogadanie się w sprawie cięć wydatków budżetowych, gdyż relatywnie relacja długu do PKB nie jest jeszcze zbyt duża, jednak fundamenty budżetu państwa są co najmniej tak złe, jak w przypadku innych europejskich krajów.
Lindsey ocenia, że w pierwszej połowie 2013 r. otwiera się „okno” dla bardzo odpowiedniej i satysfakcjonującej redukcji w budżecie.
Jeśli nie wykorzystamy tej nadarzającej się okazji, zobaczymy nasz kraj w miejscu w którym jest teraz Europa – mówi ekonomista.
Odnosząc się do gwałtownej zwyżki na giełdach po środowej akcji banków centralnych, ocenił, że „była to bardziej euforia niż rzeczywistość, ale rynki poszukują choćby smugi światła i takie im banki dostarczyły.
WST, CNBC