- Jest wiele instytucji zagranicznych zainteresowanych BZ WBK. O polskiej nie
słyszałem. Jest długa lista banków, których nie ma w Polsce, uważających że
obecny moment jest doskonały aby na ten rynek wejść – mówi Morawiecki.
Szef
BZ WBK uważa, że jest mało prawdopodobne, aby bank został przejęty przez
instytucję działającą na polskim rynku.
- Nie chcę mówić źle o konkurencji, ale wystarczy przeskanować właścicieli banków rówieśniczych i dojść do wniosku że ich na to nie stać – powiedział.
Dodał, że na liście zainteresowanych są banki ze śladowymi udziałami w Polsce.
Prezes Morawiecki powiedział, że jest bardzo zaskoczony komunikatem o sprzedaży BZ WBK i jeszcze do przedwczoraj był przekonany, że AIB utrzyma aktywa w Polsce.
W związku z potencjalną zmianą właściciela BZ WBK nie zamierza wstrzymać rozpoczętych już inwestycji. Na środowym posiedzeniu zarządu zapadła decyzja, że wszystkie rozkręcowne inwestycje będą rozwijane.
- Mogę powiedzieć, żę zwiększymy nawet planowaną liczbę nowych placówek z 15 do 20-25 – powiedział prezes BZ WBK. – Na inwestycje chcemy wydać w tym roku 100 mln zł – dodaje.
ET