Listy

Jacek Zalewski
opublikowano: 2003-12-04 00:00

Poniżej zamieszczamy fragment poczty, która nadeszła po spotkaniu premiera Leszka Millera z przedsiębiorcami.

- No właśnie, tylko manifest!!! Tak jak za PRL — manifesty i nieustanna walka o pokój. Prosimy premiera o działanie, a nie o manifesty! Nowy

- Przedsiębiorcy dziękują premierowi za podziękowania, ale za słowami muszą iść czyny. Premier powinien pamiętać, że wzrost gospodarczy nie będzie trwał długo i inwestorzy będą uciekać, jeżeli SLD/Ordynacka będą działać jak organizacje będące poza prawem... Społeczeństwo prędzej czy później się o tym dowie. Wiadomo, że rząd chce, aby to było później — tyle że dzięki takiemu postępowaniu będziemy ostatnią kategorią państwa i społeczeństwa w Unii Europejskiej. Podatnik

- Dziękujemy Romanowi Klusce i wszystkim niesprawiedliwie aresztowanym i oskarżanym przedsiębiorcom, że jeszcze żyją w tym kraju. Dziękujemy, że nie wyjechali, chociaż mogli. Nadaktywnym urzędnikom skarbowym natomiast nie dziękujemy za to, że przez nich kraj rozwija się wolniej, niż mógłby. Alex

- To oczywiste, że Polsce potrzebne są inwestycje, szczególnie w zakresie nowoczesnej infrastruktury. Tego typu zadania i wyzwania mogą być realizowane przy pomocy polskich i zagranicznych przedsiębiorców oraz inwestorów współpracujących zgodnie z władzami samorządowymi na szczeblu gmin i powiatów. Marek Biegalski

- A może premier powiedziałby na spotkaniu z urzędnikami aparatu fiskalnego, kto ich żywi. Czytałem artykuł o wynikach i systemie motywowania w urzędach kontroli skarbowej. Wyszło, że w obrabianiu firm wygrał UKS Wrocław, bo jeszcze nie oddali kasy JTT, a firma praktycznie zbankrutowała. Jeya

- Z powodu zgonów i samobójstw spada liczba bezrobotnych. Statystyki się poprawiają. Wzrost gospodarczy jest wyższy, tylko od jakiego poziomu zaczynamy? Polscy przedsiębiorcy są ważni, ale gdy nie będzie popytu, to komu oni sprzedadzą to, co wyprodukują? The Saint