Cook, który od września przejdzie ze stanowiska prezesa do rady dyrektorów Apple, uznał podwyżkę cen za „nieuniknioną”
- Robimy, co w naszej mocy, aby złagodzić ogromne podwyżki kosztów, które na nas wpływają, i staramy się chronić naszych klientów przed ich skutkami, ale sytuacja stała się nie do utrzymania – powiedział Cook w wywiadzie dla The Wall Street Journal.
Chipy pamięci, które są niezbędnymi komponentami smartfonów i komputerów, gwałtownie zdrożały w związku z boomem inwestycyjnym w obszarze infrastruktury sztucznej inteligencji.
- Ich podaż zmniejszyła się w czasie, gdy konsumenci chcą urządzeń, a producenci pamięci wymuszają ogromne podwyżki cen – skarżył się Cook.
Cena pamięci RAM wzrosła ponad dwukrotnie od października 2025 roku, przypomina BBC.
- To kataklizm zdarzający się raz na sto lat – powiedział Cook. - Nigdy nie widziałem czegoś podobnego w żadnej branży od ponad 40 lat – dodał.
Prezes Apple nie podał żadnych szczegółów dotyczących podwyżki cen. Nie jest jasne, czy dotkną iPhone'a 18, którego premiera spodziewana jest we wrześniu, pisze BBC.
Analitycy TechInsights szacowali, że cena iPhone'a 18 Pro może wzrosnąć o 270 USD. W USA iPhone 17 Pro w zależności od wielkości pamięci kosztuje od 1099 USD do 1999 USD.
Evercore ISI uważa, że Apple prawdopodobnie podniesie ceny swoich produktów z wyższej półki, począwszy od tej jesieni, wraz z premierą iPhone'a 18 Pro. Oczekuje jednak, że cena modelu podstawowego może wzrosnąć tylko o 100 USD.
- Apple prawdopodobnie przesunie większą część dodatkowych kosztów na konfiguracje z większą pamięcią - głosi raport.
BBC przypomina, że wcześniej w czerwcu Taiwan Semiconductor Manufacturing Company TSMC), producent chipów dla takich firm jak Apple, Nvidia czy AMD, nie wykluczył podwyżek cen tłumacząc to wzrostem kosztów spowodowanym przez inflację. Na początku roku Samsung informował, że spodziewa się wzrostu cen urządzeń z powodu mniejszej dostępności chipów pamięci.
