Listy

Redakcja
opublikowano: 2004-03-01 00:00

„Skuteczny, bo bezpośredni”

Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł „Skuteczny, bo bezpośredni”. Niestety nie mogę się zgodzić z klasyfikowaniem internetu wyłącznie jako medium o charakterze BTL. Zastosowanie tego medium zależy w znacznym stopniu od definiowania celów, jakim ma służyć np. kampania reklamowa. Znane są przykłady z polskiego internetu wykorzystania internetu jako kanału (medium) budującego świadomość produktów (usług) czy narzędzia kreowania marki (kampanie wizerunkowe) — w takim ujęciu ciężko mówić o działaniach o charakterze BTL-owym.

Zgadzam się natomiast z postawioną tezą zbyt niskiego udziału nakładów na bezpośrednie wsparcie sprzedaży (BTL) w stosunku do nakładów ATL. Moim zdaniem, przyczyny takiego zjawiska w Polsce są następujące: po pierwsze — niska edukacja pracowników marketingu w zakresie wykorzystywania alternatywnych kanałów wsparcia sprzedaży, niskie koszty reklamy w telewizji (i vice versa — np. wysokie koszty dostępu do internetu) oraz partykularne interesy agencji sieciowych, które podtrzymują mit o skuteczości kampanii telewizyjnych (...).

Dominik Kaznowski project manager CEO Office PZU Życie SA

Od redakcji: BTL (Below The Line) to część budżetu marketingowego, przeznaczana na promocje bezpośrednio skierowane do konsumentów i detalistów. W ten sposób określane są też techniki i media wspomagające tego typu promocję: listy reklamowe (direct mail), materiały promocyjne, internet, ulotki, katalogi, gazety ogłoszeniowe, galanteria reklamowa czy telemarketing. A także niektóre reklamy telewizyjne, radiowe i te emitowane w kinach — pod warunkiem, że zawierają wyraźny kontakt: numer telefonu, adres e-mail, strona www.

ATL (Above The Line) to część budżetu marketingowego przeznaczanego na reklamę w mediach tradycyjnych: telewizji, radiu, prasie, reklamie zewnętrznej — outdoor (tzw. media ATL). Techniki ATL zwane są też inaczej technikami masowymi.