Telewizja publiczna
- Telewizja Polska dojrzała już pod względem programowym i artystycznym do tego, aby stać się telewizją komercyjną — zwłaszcza że na naszym rynku medialnym istnieją takie telewizje, a TVP pośrednio uczestniczy od lat w ich rozwoju. Nadszedł czas, aby telewizja publiczna rozpoczęła z nimi równorzędną współpracę, a jednocześnie podjęła szersze i bardziej profesjonalne działania dla dobra widza i polskiej kul- tury i nauki. TVP ma w tej chwili wszelkie ku temu pre- dyspozycje. Marek Biegalski
- Słowaków jest trochę ponad 5 mln, Polaków ponad 38 mln. Wysokość abonamentu na Słowacji jest podobna jak w Polsce, a nawet niższa; słowaccy reklamodawcy na pewno płacą dużo mniej niż polscy. Mimo to słowacką telewizję publiczną stać na dwa programy, na pewno nie niższej jakości niż polskie. Gdzie tkwi haczyk? Może oni po prostu umieją pracować? A może mniej roztrwaniają? A co do samego abonamentu, to jest on po prostu podatkiem. I to pozaustawowym, czyli nielegalnym, a zużywanym na ciepłe posadki. Po co nam to? Aneta
- Prezes Dworak żąda większej ściągalności abonamentu, jednak w TVP pod jego rządami nic się nie zmieniło. Filmy, które są warte obejrzenia, nadawane są o godzinie 23.30. Telewizja publiczna dla nietoperzy? Jeśli prezes uczyni ją dzienną, to chętnie zapłacę. Bartek
Jakie to oszczędności?
- Może chociaż „Puls Biznesu” przestałby już nazywać plan Hausnera „oszczędnościowym”. Czy dziennik gospodarczy nie dostrzega, że zasadniczym elementem tego planu jest zwiększenie dochodów budżetu? Poszerzanie bazy podatkowej czy zwiększanie składek na ZUS od przedsiębiorców — to chyba nie są oszczędności. Przynajmniej ja rozumiem to pojęcie jako zmniejszanie wydatków budżetowych i ograniczanie ogromnego marnotrawstwa publicznego grosza. Zdaje się, że wicepremier Hausner, a chyba także minister Gronicki, widzą to inaczej. George