Szanowny panie redaktorze
W nawiązaniu do artykułu pt. „Szkolne przetargi tylko dla jednego atrakcyjne”, który ukazał się w „Pulsie Biznesu” 11 stycznia 2006 r., pragnę zwrócić uwagę, że zawarte w artykule niektóre informacje i tezy stawiają Elbox w złym świetle i naruszają budowany od 17 lat prestiż firmy.
Na wielkość cen wpływa dbałość o wysoką jakość i trwałość produktów (Elbox zdobył w tym roku Puchar Ministra Edukacji Narodowej za najlepszą ofertę do kształcenia specjalnego). Brak upustów w stosunku do oferty standardowej wynikał z faktu, iż czynniki obniżające koszty jednostkowe produkcji ze względu na jej wielkość nie były w stanie zrekompensować dodatkowych kosztów wynikających z bardzo krótkiego czasu realizacji kontraktu (konieczność kosztownych zakupów środków produkcji w celu chwilowego, znacznego zwiększenia zdolności wytwórczych).
Różnica pomiędzy udziałem pomocy dydaktycznych dostarczanych w ramach przetargu przez nas i przez inne firmy oraz ich udziałem w wartości przetargu wynika z mylnego operowania pojęciem „sztuki pomocy dydaktycznych”. W kilku oferowanych przez nas zestawach pod pojęciem „sztuki” znajdowało się po osiemnaście kompletów pomocy dydaktycznych do indywidualnej pracy uczniów lub po kilka kompletów do pracy w grupach. Błędna jest więc teza, że pięć firm dostarcza ponad połowę pomocy, ale otrzymuje za nie dużo mniej pieniędzy. Elbox w ramach pierwszego przetargu, stosując taki sposób liczenia, dostarczył w rzeczywistości 125 250 „sztuk pomocy dydaktycznych”, a nie — jak podano w artykule — 61 500. Poza tym stosowanie tego typu porównań bez analizy merytorycznej i jakościowej poszczególnych pomocy jest błędem.
Paweł Bernas
prezes Elboksu
Odpowiedź autora
Nie było moim celem naruszenie budowanego przez 17 lat prestiżu firmy Elbox, lecz obiektywne przedstawienie wątpliwości, które pojawiły się w dwóch bardzo dużych przetargach na dostawę pomocy dydaktycznych. Zaprezentowałem ceny i dane podane m.in. w ofertach firmy Elbox. Ich wysokość oraz rozbieżności między nimi w obu przetargach wzbudziły moje wątpliwości. O koniecz- ności pełnego wyjaśnienia tej sprawy świadczy zabloko- wanie i wszczęta kontrola drugiego przetargu przez resort edukacji.
Mariusz Zielke