Inwestorzy już od dawna wolą Słowację od Polski, a teraz dodatkowo mają sprawiedliwy podatek (jeżeli jakikolwiek podatek można tak określić). A u nas minister finansów z uporem twierdzi, że sprawiedliwszym podatkiem jest progresywny. Gdyby wszystkie podatki były rzędu 17 czy 18 procent, to rząd miałby więcej pieniędzy, ale mniej władzy uznaniowej (komu umorzyć).
Zmartwiony podatnik
Jeśli potraktować podatek jako opłaty za usługi firmy Państwo SA, to łatwo można określić, że powinny być one proporcjonalne do świadczonych usług. Należałoby wprowadzić podatek pogłówny — na przykład po 100 zł od głowy, oraz katastralny — na przykład jeden promil od majątku. Wtedy podatek jest sprawiedliwy.
Czarek
Tak naprawdę większość Polaków, także i tych biedniejszych (a jest ich większość), opowiada się za podatkiem liniowym. Wynika to z sondażu przeprowadzonego przez firmę Estymator na zlecenie Centrum im. Adama Smitha. Wyniki tego sondażu są na stronie: www.estymator.com.pl.
Jacek Chołoniewski
Dlaczego zawsze, gdy jest mowa o systemie podatkowym, politycy tak chętnie odwołują się do pojęcia sprawiedliwości społecznej albo podatkowej? Wolałbym mieć swoje pieniądze w kieszeni, a nie za wszystko płacić podatkami, nie otrzymując właściwej ochrony siebie i mienia (policja , służba zdrowia) czy możliwości nowoczesnej edukacji dziecka (szkolnictwo). Ulgi są kryminogenne, ludzie kombinują, „bo im się należy” — jak było z darowiznami kilka lat temu, gdy ministrem był po raz pierwszy Grzegorz K. To przykre, że liniowa przejrzystość i prostota są tłumione z uwagi na janosikowe pojmowanie sprawiedliwości. To nieuczciwe wobec tych, którym się powiodło.
Aleksander