Najwięcej pieniędzy - 460 mln litów (133,3 mln euro) - Litwini przeznaczą na jedzenie, 406 mln litów (117,6 mln euro) na rozrywki, a najmniej na prezenty - 378 mln litów (109 mln euro).
Jak odnotowuje "Veidas", w odróżnieniu od mieszkańców Europy Zachodniej, gdzie wydatki na prezenty znacznie przewyższają wydatki na jedzenie, Litwini "największą część pieniędzy przeznaczonych na święta po prostu przejadają".
Zdaniem socjologów cytowanych przez pismo, o takim rozdysponowaniu pieniędzy decyduje kilka czynników. Zaznaczają, że Litwini "do jedzenia przywiązują bardzo dużą wagę, gdyż pamiętają jeszcze głodne lata", poza tym obfitość na ich stołach wynika z tradycji katolickiej.
Ponad 80 proc. Litwinów deklaruje, że zasiądzie do stołu wigilijnego, a 77 proc., że przełamie się opłatkiem. W tym roku opłatki są dostarczane na Litwę m.in. z Polski; mają napis łaciński i polski. Zdaniem litewskich księży przywiezienie opłatków z Polski jest o wiele tańsze i dogodniejsze.