LiveChat stracił w oczach kolejnego analityka

Mateusz Wojtala
opublikowano: 28-08-2018, 22:00
aktualizacja: 29-08-2018, 14:51

Sobiesław Pająk z DM BOŚ ściął wycenę niegdysiejszego pupila rynku, który rozgląda się za inwestorem

W rekomendacji, wydanej 21 sierpnia o godzinie 7.50, wciąż widnieje zalecenie „kupuj”, ale cena docelowa została obniżona o niemal 20 proc., do 40 zł za jedną akcje. Tym samym ekspert Domu Maklerskiego BOŚ dołączył do grona tych, którzy w ślad za inwestorami giełdowymi zweryfikowali opinię o technologicznej spółce. Wcześniej wyceny zredukowali analitycy Erste i BZ WBK (do poziomów — odpowiednio — 29,80 i 25 zł). Notowania LiveChatu w rok spadły o 40 proc.

— Chociaż sprawozdanie za drugi kwartał 2018 r. prawdopodobnie pokaże powrót do dwucyfrowego tempa wzrostu zysku r/r, to sądzę, że w tym momencie rynek większą wagę przykłada do miesięcznego przyrostu liczby klientów netto — uważaSobiesław Pająk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ i autor rekomendacji.

W raporcie zwraca on uwagę na znaczące osłabienie złotego względem dolara w ostatnich miesiącach oraz na spadek liczby nowych subskrybentów LiveChatu. Właśnie pierwszy czynnik powinien przełożyć się na powrót do dwucyfrowego tempa wzrostu zysku, bo wszystkie przychody spółki realizowane są w amerykańskiej walucie, co przekłada się na wyższe wartości w przeliczeniu na złotego. Natomiast drugi wynika z utraty dwóch istotnych kanałów dystrybucji, jakimi były GetApp i Capterra, serwisy internetowe pozwalające użytkownikom porównywać oprogramowania. Była to decyzja zarządu LiveChatu, który nie chciał angażować się w kosztowny system aukcyjny, jaki był stosowany przez ich systemy. Średnia liczba przyrostu nowych klientów miesięcznie wyniosła w pierwszym półroczu 284 i była o jedną trzecią mniejsza niż w analogicznymokresie rok wcześniej, co osłabiło wiarę inwestorów w zdolność spółki do dalszego rozwoju.

— Jeśli wskaźnik odchodzenia klientów, tzw. churn, będzie się utrzymywał na stabilnym poziomie 3 proc. miesięcznie, a pozostałe kanały dystrybucji będą dalej generowały — jak twierdzi zarząd — wyższy przyrost brutto rok do roku, to naszym zdaniem negatywna dynamika utrzyma się prawdopodobnie do przełomu pierwszego i drugiego kwartału 2019 r. — przewiduje Sobiesław Pająk.

Spadające notowania i wyceny analityków mogą być nie w smak zarządowi, który w piątek 24 sierpnia poinformował o rozpoczęciu przeglądu opcji strategicznych. Ma on na celu wybór najkorzystniejszego sposobu realizacji długoterminowego celu spółki, którym jest miano globalnego lidera rynku oprogramowania typu live chat oraz związanych z nim usług obsługi klienta. W grę wchodzi m.in. pozyskanie międzynarodowego partnera finansowego, ale LiveChat podał jednocześnie, że nie ma pewności, czy i kiedy decyzja związana z wyborem konkretnej opcji strategicznej zostanie podjęta. Kapitalizacja spółki wynosi obecnie około 800 mln zł, wobec 1,7 mld w szczytowym momencie w lipcu zeszłego roku.

Pełna treść raportu DM BOŚ dostępna jest w załączniku.

Rekomendacja dla LiveChatu

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz Wojtala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / LiveChat stracił w oczach kolejnego analityka