ŁKS jesienią zagra na NewConnect

RAV
opublikowano: 10-09-2010, 00:00

Idąc na parkiet, klub piłkarski wypuści na rynek własną markę piwa i napoju energetycznego.

Idąc na parkiet, klub piłkarski wypuści na rynek własną markę piwa i napoju energetycznego.

Łódzki Klub Sportowy, który na początku rok został przejęty przez dystrybutora nawierzchni sportowych Tilia, wkrótce wskoczy na mały parkiet. Będzie tam drugim klubem piłkarskim po Ruchu Chorzów. 20 września rozpocznie załatwianie formalności.

— Powinniśmy szybko się z tym uporać. Debiut na NewConnect nastąpi na początku listopada — zapowiada Filip Kenig, prezes Tilii, która jest piąta na liście Gazel Biznesu w Łódzkiem.

Inwestorów do klubu mają przekonać dokonania nowego właściciela.

— Udało się nam ograniczyć dług ŁKS z około 4 mln zł, poniżej 1 mln zł. Wkrótce powinniśmy podpisać kolejną umowę sponsorską. Ponadto forma zawodników jest coraz lepsza — twierdzi prezes Tilii.

Zajmują piątą pozycję w tabeli pierwszej ligi.

Klub wkrótce wprowadzi do sprzedaży własną markę piwa oraz napoju energetycznego.

— Ich produkcją zajmie się jedna z miejscowych firm —mówi Filip Kenig.

Przyniesie to dodatkowe pieniądze na pokrycie bieżących kosztów klubu, które wynoszą około 500 tys. zł miesięcznie.

Przed wejściem na mały parkiet ŁKS zamknie prywatną emisję.

— Zakończy się w przyszłym tygodniu. Na razie nie chcę mówić, ile z niej uzyskamy — mówi Filip Kenig.

W planach było wyemitowanie 16,5 mln akcji serii C. Gdyby udało się sprzedać wszystkie, klub zainkasowałby 4,95 mln zł. Wśród inwestorów znalazł się m.in. Marcin Gortat, jedyny Polak grający w amerykańskiej lidze koszykarskiej NBA. Wyłożył 1,05 mln zł.

— Dzięki Marcinowi udało się nam zwiększyć wiarygodność, co zachęciło kolejnych inwestorów — mówi Filip Kenig.

Dodaje, że także Tilia w tym roku wypracuje lepsze wyniki niż w 2009.

— Choć początek roku nie był najlepszy za sprawą ostrej zimy, to w drugim kwartale zanotowaliśmy solidne odbicie. Z każdym miesiącem zamówienia i sprzedaż rosną. Na koniec roku spodziewamy się wzrostu sprzedaży o 20-25 proc. r/r — mówi prezes łódzkiej Gazeli.

W 2009 r. Tilia miała ponad 47 mln zł przychodów i 6,4 mln zł zysku netto. W planach ma poszerzenie asortymentu o maty wygłuszające m.in. tunele kolejowe i linie metra.

— Rozmawiamy z zagranicznymi laboratoriami i firmami inżynieryjnymi. Chcemy pozyskać know-how. Szukamy też firm, którym będziemy zlecać produkcję — mówi Filip Kenig.

Poza Polską firma sprzedaje produkty m.in. we Włoszech, w Rosji, Czechach, Estonii, na Ukrainie, Słowacji, Litwie i Łotwie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu