W tygodniu zakończonym w środę Japan-Korea Marker, benchmark rynku LNG w północnej Azji, wzrósł o 20 proc. do 34,24 USD za 1 mln BTU.
Choć importerzy LNG z północnej Azji są przekonani, że będą w stanie sprowadzić potrzebną na zimę ilość gazu, to jego podaż jest na tyle niska iż nagłe nadejście okresu niskich temperatur może doprowadzić do szybkiego wyczerpania zapasów. Tymczasem Azja konkuruje w tym roku wyjątkowo mocno o dostępne LNG z Europą. Inną przyczyną ostatniego wzrostu cen LNG w Azj był koncern Shell, który mocno licytował aby zapewnić dostawy gazu w styczniu do Chin, wskazuje Bloomberg.
